Nowy numer 3/2021 Archiwum

Zapasy na cały rok

Dzienna stawka żywieniowa w ośrodku wynosi 11,50 zł na osobę. Za taką kwotę nie sposób przygotować zdrowych i pełnowartościowych posiłków, nie mówiąc o koniecznych dietach leczniczych.

Dziś, gdy wszędzie wszystkiego jest dużo i standard życia się poprawił, mogłoby się wydawać, że kolejna zbiórka nie jest tak konieczna. Dla ośrodka w Rusinowicach to jednak podstawa codziennego funkcjonowania. Od jakiegoś czasu, po zmianie przepisów, możliwe jest też pozyskiwanie darów z hipermarketów, które na stałe współpracują z ośrodkiem. Na różne sposoby także w ciągu roku ludzie pomagają i to nie tylko z najbliższej okolicy. – Dzięki darczyńcom, osobom dobrej woli, dyskontom, współpracy z Caritas oszczędzamy około 20 tys. złotych na miesiąc. To dla nas bardzo duża kwota – mówi ks. Kazimierz Tomasiak, dyrektor ośrodka. Na co dzień liczy każdą złotówkę i bardzo zależy mu na kontynuowaniu zbiórki. Dlatego już w wakacje do parafii wysłał diakonów, którzy głosząc słowo Boże, przypominali równocześnie o jesiennej akcji.

Od rolników i ogrodników ośrodek otrzymuje bardzo różne plony: ziemniaki, buraki, orzechy, dynie, jabłka, cukinię. – Ponieważ ludzie coraz mniej uprawiają roli, prosimy też o inną pomoc, na przykład o cukier, mąkę, ryż, makaron, oleje, także słodycze – wylicza siostra. – Na dzień dzisiejszy to, co mamy, nam wystarcza, ale mogę śmiało powiedzieć, że gdyby jeszcze więcej parafii się włączyło w pomoc, też bylibyśmy w stanie te dary przerobić i wykorzystać. Robimy to z radością, bo jak się ma, to się chętnie daje dalej. A patrząc na nasze niepełnosprawne dzieci, widzimy ich wdzięczność, którą zresztą same w różny sposób wyrażają. Mogę też zapewnić, że nic z tego, co dostajemy, nie marnuje się. Każdy dar przyjmujemy i wykorzystujemy – zapewnia s. Miriam.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama