Nowy numer 43/2020 Archiwum

Trudne koalicje

Kto, z kim, gdzie? Oto próba analizy nowych układanek w samorządach.

Największe zainteresowanie w momencie pojawienia się pierwszych powyborczych sondaży dotyczy zwłaszcza osób, które obejmą fotele prezydentów w największych miastach. Zaraz potem sporo emocji wzbudzają partyjne walki o sejmiki, które Prawo i Sprawiedliwość wraz z Koalicją Obywatelską podzieliły między siebie niemal równą linią na mapie kraju, niczym ścierające się fronty. A gdy tylko przycichną dyskusje o wojennej retoryce, zaczyna się chłodna kalkulacja i mierzenie sił na poziomie województwa, powiatu, miasta czy gminy. Przypatrzmy się, jak wygląda sytuacja w naszym regionie.

Sejmik

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory w dziewięciu województwach, także w śląskim. Jednak, podobnie jak w kilku innych sejmikach, partia Jarosława Kaczyńskiego nie uzyskała tu większości pozwalającej na samodzielne rządy – zabrakło do tego zaledwie jednego mandatu. Rozkład sił kształtuje się następująco: PiS – 22 mandaty, KO – 20 mandatów, SLD Lewica Razem – 2 mandaty, PSL – 1 mandat.

Do osiągnięcia bezwzględnej większości w 45-osobowym składzie potrzeba 23 radnych. Najbardziej prawdopodobna jest zatem koalicja „wszyscy przeciwko PiS”. Chyba że szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, którego prezes i komitet polityczny partii uczynili odpowiedzialnym za budowanie koalicji w sejmikach, zdoła przeciągnąć na swoją stronę na przykład sojusz lub ludowców (a właściwie jednego ludowca, choć szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaraz po wyborach wykluczył wszelkie koalicje z PiS-em). W poprzedniej kadencji wspólnie rządziły jednak aż cztery ugrupowania – PO, PSL, SLD i Ruch Autonomii Śląska, czyli obecna Śląska Partia Regionalna. Wydaje się zatem, że wszystkie scenariusze są możliwe.

Bytom

To jedno z miast, gdzie potrzebna będzie dogrywka, by poznać włodarza na kolejne pięć lat. Startujący z własnego komitetu dotychczasowy prezydent Damian Bartyla, na którego 21 października oddało głos 22,97 proc. wyborców, w drugiej turze zmierzy się z kandydującym w barwach Koalicji Obywatelskiej Mariuszem Wołoszem (30,27 proc.). Spółka Platformy i Nowoczesnej nieznacznie wyprzedziła też PiS (odpowiednio 9 i 7 mandatów) w wyborach do rady miejskiej. Weszli do niej również przedstawiciele komitetów popierających Damiana Bartylę (6 mandatów) i Andrzeja Panka (2 mandaty) oraz stowarzyszenia „Wspólny Bytom” (1 mandat).

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama