Gdy w marcu 1999 r., po śmierci mojego poprzednika, zostałem proboszczem, starałem się poznać tutejszą historię i zobaczyć, czy czekają nas jakieś jubileusze, żeby nie być zaskoczonym i dobrze się przygotować – mówi ks. Marcin Kwoczała. – I tak przez te 19 lat w zasadzie ciągle prowadziliśmy remonty, ale teraz mamy satysfakcję, że wszystko, co najważniejsze, zostało zrobione: po 40 latach odnowione jest wnętrze całego kościoła oraz dach, wieża, ołtarz, organy, elektryka, dzwony, naczynia liturgiczne, ogrodzenie… – wylicza.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








