Na pierwszy rzut oka trudno domyślić się, że w wysłużonym i zniszczonym przez wichurę budynku dawnej cechowni w Zabrzu-Mikulczycach powstają organy. O tym, co dzieje się w środku, informuje tylko skromny szyld. Dopiero po zagłębieniu się w ciemne korytarze można odkryć potężną halę montażową, równie pokaźną stolarnię, a nawet ukryte w niepozornych pokojach odlewnię ołowiu czy… miejsce, gdzie rzeźbione elementy pokrywane są prawdziwym, 24-karatowym złotem. Założycielem firmy jest Damian Kaczmarczyk, który rozpoczął działalność już w wieku 19 lat.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








