Nowy numer 41/2019 Archiwum

Organy dla Panamy

W Zabrzu powstaje instrument do odbudowywanej najstarszej katedry na kontynencie amerykańskim. Poświęci go wraz z kościołem papież Franciszek podczas przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży.

Na pierwszy rzut oka trudno domyślić się, że w wysłużonym i zniszczonym przez wichurę budynku dawnej cechowni w Zabrzu-Mikulczycach powstają organy. O tym, co dzieje się w środku, informuje tylko skromny szyld. Dopiero po zagłębieniu się w ciemne korytarze można odkryć potężną halę montażową, równie pokaźną stolarnię, a nawet ukryte w niepozornych pokojach odlewnię ołowiu czy… miejsce, gdzie rzeźbione elementy pokrywane są prawdziwym, 24-karatowym złotem. Założycielem firmy jest Damian Kaczmarczyk, który rozpoczął działalność już w wieku 19 lat.

Wcześniej zamiłowanie do organów rozwijał jako organista w parafii pw. św. Wawrzyńca w Zabrzu. Teraz w prowadzeniu pracowni pomaga mu żona Katarzyna, obecnie właścicielka firmy, oraz kilkudziesięciu pracowników, a córka Weronika z wielką uwagą przygląda się wszystkim wykonywanym przez nich czynnościom.

Twarzą w twarz z Matką Bożą

Pod koniec zeszłego roku jedna z dziennikarek legnickich mediów w wywiadzie zapytała Damiana Kaczmarczyka, czy jego marzeniem jest stworzenie organów do katedry. Odpowiedział wtedy, że nie, bo – mając doświadczenie w budowaniu instrumentów w wielu zachodnich krajach – widzi, że w katedrach Bóg już nie mieszka, lecz jest tylko przechowywany. Jak wspomina, zaledwie tydzień później dostał prztyczka w nos, gdy pojawiła się możliwość wykonania organów do odbudowywanej katedry Santa María la Antigua, czyli Matki Bożej Starszej, patronki Panamy, w stolicy tego kraju. Jego firma wygrała z konkurentami z Hiszpanii i Niemiec. Kiedy w lutym udał się do Panamy, by podpisać kontrakt, na miejscu, w świątyni, zastał plac budowy, ale gdy zobaczył zapał, radość i wiarę setek robotników, musiał przyznać, że w tym wypadku bardzo mylił się w swych katedralnych osądach. Ale jeszcze większy szok przyszedł, gdy wspinając się po rusztowaniu, by zmierzyć kościół, na wysokości ośmiu metrów niespodziewanie stanął twarzą w twarz z wizerunkiem Matki Bożej Starszej. Jej cudowny obraz pozostał w katedrze na czas prac budowlanych. Matka Boża patrzyła mu prosto w oczy, jakby chciała powiedzieć: „Witaj, czekałam tu na ciebie, a teraz wbrew wszystkiemu wybuduj mi kolejne organy”. Wtedy zrozumiał odpowiedzialność, jaką niesie ze sobą przyjęte zlecenie. Nietypowe, bo w normalnych okolicznościach stworzenie podobnych organów zajmuje ponad dwa lata. Ale Panamczycy powiedzieli: „Słuchajcie, przyjeżdża papież, robimy rekonsekrację katedry. Poświęćmy te organy z papieżem. Ale trzeba zdążyć w… 11 miesięcy”. – Musiałbym być nienormalny, żeby się na to nie zgodzić. Nie ma lepszej reklamy niż zbudowanie organów, które poświęci papież na Światowych Dniach Młodzieży, co będzie oglądał cały świat – mówi Damian Kaczmarczyk, lecz zaraz dodaje, że w pierwszej kolejności organy robi się dla Pana Boga i dla Maryi. Tym bardziej że katedra w Panamie jest tym, czym dla Polaków Jasna Góra albo czym bazylika MB z Guadalupe dla Meksykanów. – Każde organy są dla nas tak samo ważne, obojętnie, czy stawiamy je w wiejskim kościele, czy w katedrze. Ale tam poczuliśmy, jak wielkie Boże powołanie otrzymaliśmy za oceanem – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL