Nowy numer 37/2018 Archiwum

W środku ciągle jadę na wyprawę

O 10 latach działalności oblatów w Kokotku opowiada o. Tomasz Maniura OMI, który od początku tworzył ośrodek dla młodzieży.

Szymon Zmarlicki: To była dobra dekada?

O. Tomasz Maniura OMI: Tak, zdecydowanie tak! Kiedy 10 lat temu ojciec prowincjał skierował z Katowic do Kokotka o. Bartka Madejskiego i mnie, a biskup zaaprobował to miejsce, by tworzyć tu ośrodek dla młodych, obejmowaliśmy zupełnie nową placówkę i nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać. Zastanawialiśmy się, czy to się uda, a nawet – całkiem po ludzku – z czego będziemy żyć. Nie wiedzieliśmy, czy ten pomysł się przyjmie, czy młodzież będzie tu przyjeżdżała, na jaką skalę to się rozwinie i czy za rok lub dwa lata nie będziemy musieli wszystkiego kończyć. Nie mieliśmy żadnego szczegółowego biznesplanu, jaki ma każda porządna firma. W głowie i w sercu było tylko jedno pragnienie – jako oblaci chcieliśmy tworzyć miejsce dla młodych. Tyle wiedzieliśmy. Ale po 10 latach mamy za co Bogu dziękować. Przewinęły się w tym czasie tysiące młodych – na zjazdach NINIWY, Kuźniach Charakteru, wyprawach rowerowych, wolontariacie misyjnym… W ich i naszym życiu wydarzyło się wiele dobra. Chociaż przyszliśmy bez żadnych środków, dzisiaj podziwiamy, jak wygląda i rozwija się to miejsce. Widzimy przez to, że Bóg chce, by w Kokotku działało takie centrum dla młodzieży.

Jakie najważniejsze wydarzenia i etapy przychodzą Ojcu na myśl, gdy spogląda Ojciec na te 10 lat jako na całość?

Na początku – pierwszy rok. To był czas na poznanie Kokotka i rozeznanie, w jaki sposób i po co ściągać tutaj młodych. Wtedy zrodziły się Kuźnie Charakteru, żeby formować młodzież przez doświadczenie wspólnoty, bo miejsce bardzo temu sprzyja. Drugi etap, który był bardzo znamienny, to okres pierwszych pięciu lat, kiedy pracowaliśmy w Kokotku razem z o. Bartkiem Madejskim, skierowanym później do Katowic jako proboszcz. W tym czasie przewinęło się wielu oblatów, ale to naturalne, że ktoś, kto przychodzi pierwszy, od początku poznaje najwięcej i buduje fundamenty, nadając kształt całej reszcie. Trzeci etap nastąpił później i trwał do momentu przejęcia dawnego hotelu Silesiana. Był to czas stabilizacji pracy z młodymi w rytmie, który udało się wypracować w pierwszych pięciu latach. Wówczas nasza działalność nabrała już stałego charakteru, więc wiedzieliśmy, że budynki są za małe i nie spełniają swojej funkcji. Pojawienie się w cudowny sposób nowego ośrodka, który – podobnie jak na początku Kokotek – wydaje się ponad nasze możliwości i wyobrażenia, otworzyło dla nas nowy etap, który jest dopiero u początku.

W jednej z naszych poprzednich rozmów powiedział Ojciec, że do tej pory Ojca życie kręciło się od wyprawy do wyprawy, ale teraz rytm będzie nadawał Festiwal Życia. To nowy rozdział również dla tego miejsca?

Oczywiście, chociaż wyprawy wcale nie zostały umniejszone – one są, będą, mają swoją wartość dla uczestników i oddziałują na innych młodych. Dla mnie wyprawa jest stylem życia. Wszystko, co robimy teraz w Oblackim Centrum Młodzieży – opłacalność, kadra, inwestycje – przerasta nasze możliwości, dlatego trzeba robić to z wiarą. W środku ciągle jadę na wyprawę i chociaż nie siedzę na rowerze, prowadzę to miejsce w tym samym stylu, dlatego takie doświadczenie jest wciąż potrzebne. Wyprawy były swego rodzaju motorem, który napędzał NINIWĘ, i tę funkcję już spełniły. Naturalnie będzie ją teraz przejmował Festiwal Życia w Kokotku, w ciągu roku wszystko będzie kręciło się wokół niego i do niego zmierzało. Liczymy, że festiwal przyciągnie tutaj wielu młodych, a także kapłanów, którzy później będą tu wracać.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma