Nowy numer 42/2018 Archiwum

Zachęty i podpowiedzi

– Każda osoba wierząca będzie odpowiedzialna za to, by zapisy były wprowadzane w życie – mówi ks. dr Robert Urbańczyk.

Szymon Zmarlicki: Czy sekretarz I Synodu Diecezji Gliwickiej jest usatysfakcjonowany z przebiegu prac na zebraniach plenarnych?

Ks. dr Robert Urbańczyk: Tak! Jestem zadowolony dlatego, że udało się przyjąć wszystkie dokumenty, oczywiście z poprawkami. Pracowały nad nimi zespoły parafialne i samo zgromadzenie synodu, za co bardzo im dziękuję.

Co teraz, aż do zamknięcia synodu w listopadzie, będzie działo się z tymi dokumentami?

Dwa zespoły – prawny i teologiczny – sprawdzają poprawność wszystkich zapisów, bo na przykład przy przyjmowaniu poprawek mogło się zdarzyć, że ktoś zaproponował coś nielogicznego, sprzecznego z prawem kościelnym i państwowym czy błędnego teologicznie. Chociaż pod tym ostatnim względem w dokumentach nie ma wiele zapisów, bo synod przyjmuje dokumenty prawne. Na koniec poprawione dokumenty sprawdzi najpierw komisja główna, a następnie ksiądz biskup. Jeśli uzna, że są dobre i zgadza się z nimi, to uroczyście je podpisze.

Jakie księdza zdaniem są najważniejsze postanowienia i rozwiązania w przyjętych dokumentach?

Uważam, że najważniejsze są dokumenty dotyczące duszpasterstwa rodzin, w których zostało opisane, jak należy pomagać w różnych trudnych sytuacjach. W dokumencie o duchowieństwie znajduje się opis życia osób duchownych. Osoby świeckie, które były zaangażowane w synod, dosyć dobrze wyraziły swoje oczekiwania.

W przypadku katechezy bardzo szeroko zostało opisane nie tylko to, co ma dziać się w szkole, ale też przy parafii. Z głównych wskazań synodalnych można wymienić też zachętę, żeby głosić kazania nie tylko w niedziele, ale też w tygodniu, co jest starą praktyką kościelną. Pismo Święte zachęca nas, by głosić słowo Boże przy każdej okazji. Ważny jest też dokument o liturgii, który mówi o ujednoliceniu postaw i zachowań liturgicznych w całej diecezji, bo do tej pory tej jednolitości nie było. Nowością jest natomiast dokument o ekonomii, ponieważ dotąd sposoby zarządzania majątkiem Kościoła gliwickiego nie były tak określone.

Czy biskup swoją decyzją może zmienić któreś z kluczowych zapisów, czy jest to kwestia tylko zaakceptowania bądź odrzucenia dokumentów?

Ksiądz biskup może wszystko zmienić. Synod ma charakter doradczy, więc podpowiada pewne rzeczy i jeśli biskup się z nimi nie zgadza, to ich nie przyjmie. Jeśli zaś uzna za słuszne, to przyjmie – i mamy nadzieję, że przyjmie jak najwięcej. Odpowiedzialność za Kościół lokalny spoczywa na biskupie, a nie na synodzie i jego uczestnikach.

Podsumowując zakończony etap prac na ostatnim zebraniu, biskup powiedział jednak, że czas odpowiedzialności nie kończy się. Praca świeckich członków synodu dobiegła końca, a wdrażanie postanowień będzie w większości spoczywało na duszpasterzach. Jak to będzie wyglądało w praktyce?

Będzie tak samo jak z każdym innym dokumentem ogłoszonym przez księdza biskupa, który staje się prawem diecezjalnym. Nowe regulacje nie będą uciążliwe. Jest w nich bardzo dużo zachęty i podpowiedzi, co jest dobre i co warto robić, a tylko trochę nakazów i konkretnych wskazówek, które mają nam pomagać w lepszym zrozumieniu, jaka jest specyfika Kościoła gliwickiego. Mam nadzieję, że unikniemy błędów sąsiednich diecezji, gdzie postanowienia synodów bardzo szybko się dezaktualizowały. U nas nie ma przywiązania do zbyt daleko idących szczegółów, liczb itd. Są opisane zasady, które nie muszą się zmieniać.

Kiedy i jak zainteresowane osoby będą mogły zapoznać się z treścią dokumentów?

W dniu zakończenia synodu i podpisania przez księdza biskupa, czyli 4 listopada, dokumenty będą już dostępne dla wszystkich na stronie internetowej diecezji gliwickiej, a także w wydrukowanej książce. Obecnie orientuję się, jakie jest zainteresowanie publikacją, żeby wszyscy chętni mogli ją nabyć. Każda osoba wierząca będzie odpowiedzialna za to, by zapisy dokumentów synodalnych były wprowadzane w życie. A jeśli nie będą, wszyscy ochrzczeni – duchowni i świeccy – mają prawo wskazywać, gdzie są błędy i prosić o ich usunięcie.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy