Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Daj se pedzieć

W ramach imprezy 22 maja w Zabrzu odbyło się spotkanie „Przy śląskim stole”, co roku organizowane przez środowisko Związku Górnośląskiego.

Tym razem punktem wyjścia rozmowy było stwierdzenie, że „we familii nojważniyjsze jest kochanie”. Wprowadzeniem do dyskusji, odbywającej się po części w gwarze śląskiej, była prelekcja ks. Józefa Kuschego, dawnego wieloletniego proboszcza parafii św. Anny w Zabrzu.

Wymagania miłości

Najpierw fragment Ewangelii św. Jana o objawieniu Bożej miłości przeczytał aktor Jerzy Kuczera. Ks. Kusche rozpoczął natomiast od przywołania myśli Napoleona, który zapytany o to, kiedy należy zacząć wychowywać dziecko, odpowiedział, że 20 lat przed urodzeniem przez wychowanie matki i ojca. – Najważniejsze jest zawsze środowisko rodzinne, w którym dziecko się rozwija, w którym kształtuje swoje sumienie, ale przede wszystkim swoje spojrzenie na świat – mówił ks. Kusche.

Zwrócił przy tym uwagę na trud wzajemnych relacji. – My się boimy wymagać od innych. Mamy wymagać od siebie, ale mamy też wymagać od innych – podkreślił. Zasadniczą sprawą jest, aby wychować dzieci do odpowiedzialności za siebie i odpowiedzialności za innych. A najważniejszy w tym wszystkim jest zawsze kontakt osobowy. – Kiedy rozmawiam z młodymi, czasem tymi zbuntowanymi, chodzącą poboczami, to zawsze mówią, że w domu nie było tego, co potrzeba – zaznaczył. – Nie wychowa do odpowiedzialności ten, kto sam nie jest odpowiedzialny, nie wychowa do trzeźwości ten, kto sam trzeźwości nie przestrzega. Dlatego siła przekazywanego systemu wartości zależy od autorytetu wychowawcy.

Co z młodzieżą?

Ksiądz Kusche podjął też problem obecności młodych ludzi w Kościele. – Katecheza szkolna, niestety, na nasze wyczucie nie spełnia tego, co miała spełniać. I to jest dzisiaj chyba największy problem, z którym się borykamy – mówił. Przyznał, że księża skarżą się, iż nie potrafią się dogadać z młodymi ludźmi. A ci bardzo często rezygnują z katechezy, twierdząc, że nie bardzo umieją się w tym znaleźć, a przede wszystkim, że to im nie odpowiada. I dlatego nie wiadomo, co teraz zrobić.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma