Nowy numer 21/2018 Archiwum

Podprowadzamy je do Boga

– Chcemy, żeby dzieci od początku były przeniknięte uwielbieniem Boga, tym śpiewem, chociaż same jeszcze nie potrafią śpiewać – mówią mamy.

Co dwa tygodnie kaplica szensztackiego sanktuarium w Zabrzu-Rokitnicy wypełnia się dziećmi. Są kilkulatki, które śpiewają i grają dla Pana Jezusa, ale też z ciekawością zaglądają we wszystkie zakamarki. Są też maluszki, które jeszcze niczego nie rozumieją, przebywają tylko w atmosferze tej modlitwy. W drugą i czwartą środę miesiąca spotykają się tu mamy z małymi dziećmi. O 10.00 rozpoczyna się ich godzinna modlitwa uwielbienia. Anna Tokarczyk z 4-letnim Piotrusiem i 1,5-rocznym Jasiem przyjeżdża aż z Tarnowskich Gór. To ona razem z Iwoną Szajkowską zainicjowała te spotkania. Skorzystała z pomysłu swojej koleżanki Anny Marcisz, która podobną modlitwę uwielbienia dla mam z małymi dziećmi prowadzi w Katowicach.

Potwierdzenie: to dobra droga

– Tamte spotkania bardziej nastawione są na mamy, które nie mają za bardzo możliwości, by chodzić na spotkania zwykle odbywające się w godzinach wieczornych. Więc Ania pomyślała, żeby zaprosić je na uwielbienie rano.

Pomyślałam, żeby zorganizować coś podobnego. Pytałam Pana Boga, czy On tego chce, i przychodziły do mnie słowa z Biblii o tym, że Bóg pragnie, żeby dzieci Go uwielbiały. Ale organizacyjnie nie za bardzo to jakoś wychodziło. W tym czasie pojechałam na rekolekcje, również z tym pytaniem, czy to nie jest tylko mój wymysł, jakaś ucieczka, żeby wyjść z domu. I tam również przyszło potwierdzenie, co upewniło mnie w tym pomyśle – wspomina Anna Tokarczyk. Kiedy zastanawiała się, kto mógłby poprowadzić taką modlitwę uwielbienia, na myśl przyszła jej Iwona Szajkowska z Zabrza-Rokitnicy. Ona również myślała o podobnych spotkaniach, ale raczej dla dzieci. – Z tych naszych różnych oczekiwań doszłyśmy do wspólnego przekonania, że zależy nam i na mamach, i na dzieciach. Że mamy się modlić, a razem z nami – nasze małe dzieci – dodaje Iwona, która na spotkania przychodzi ze swoją najmłodszą córką, 5-letnią Magdaleną, która właśnie przygotowuje się do Wczesnej Komunii Świętej. Kropką nad i było dla nich potwierdzenie kierownika duchowego, że to dobra droga. Wtedy wystartowały. – Przychodzimy tu z dziećmi, żeby w tej modlitwie uwielbienia podprowadzać je do Pana Boga – mówi Anna. Początkowo zastanawiały się nad kaplicą, gdzie wystawiony jest Najświętszy Sakrament, ale doszły do wniosku, że dzieci nie są jeszcze do tego przygotowane. – Ta modlitwa jest spontaniczna, dzieci dużo śpiewają, jest trochę zamieszania – wyjaśnia Iwona. W końcu zdecydowały, że dobrym miejscem będzie szensztackie sanktuarium. – Od kilku lat trwa tutaj modlitwa o dobre katolickie wychowanie dzieci. Myślę, że Pan Bóg wysłuchuje powoli tych wszystkich próśb i tak nas prowadzi – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma