Nowy numer 21/2018 Archiwum

Wspólnie za świętymi

W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych w kilku miastach diecezji odbyły się wieczorne orszaki z pochodniami, ze śpiewem oraz z relikwiami błogosławionych i świętych. Byliśmy w Gliwicach, Bytomiu i Lublińcu.

Wprzemarszach ucze- stniczyli i młodsi, i starsi. Były dzieci w przebraniach świętych, a na czele procesji niesiono relikwiarze tych, którzy zostali w Kościele wyniesieni na ołtarze. Padło też wiele pytań o ich i naszą świętość.

Gliwice – skąd ona pochodzi?

Wieczór rozpoczął się uroczystymi nieszporami w gliwickiej katedrze. W prezbiterium stanęły relikwiarze, które przynieśli uczestnicy z różnych gliwickich parafii. – Procesja oraz nasze świadectwo wiary niech będą wielkim pragnieniem tego, żeby naszą drogą była świętość – powiedział ks. Marcin Paś, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Przypomniał, że wszystkie pytania, które nosimy w różnych momentach życia, znajdą odpowiedź w Bogu. – Skąd pochodzi świętość Kościoła? – pytał.

– Święci, których znamy, i ci, których nie znamy, tylko odbijają blask świętości Boga. Kościół jest święty Jego świętością. Ci wszyscy ludzie, którzy w swoim życiu dłuższą lub krótszą drogą dochodzili do świętości, dopiero w Bogu odnaleźli to światło – zauważył. Kapłan przedstawił trzy postaci świętych, których początek życia wcale nie zapowiadał ich kanonizowania – Mojżesza z Egiptu, św. Fabiolę z Rzymu i św. Augustyna. – Każde z nich w końcu zapragnęło żyć miarą Boga. Kształtować swoje serce na miarę Serca Bożego. To jest też droga dla mnie, dla ciebie. Mamy tylko jedno życie i warto je dobrze przeżyć – przekonywał duszpasterz młodzieży. Przed wymarszem procesji ks. Robert Potempa, odpowiedzialny za organizację Wieczoru Wszystkich Świętych, przyrównał relikwiarze niesione w procesji do codziennych relacji między ludźmi. – W pracy, w szkole zobaczysz, jak taki pusty „relikwiarz” nabiera wartości, kiedy włożysz do niego to, co jest święte. „Relikwie” swojej kontemplacji, modlitwy, słowa, które Pan skierował do twojego serca. I hojnie rozdasz innym – zachęcał. Procesja wyruszyła z katedry ulicami śródmieścia do kościoła Wszystkich Świętych. Wśród jej uczestników byli m.in. przedstawiciele zakonu templariuszy oraz młodzież franciszkańska z flagami. W drugiej części modlitewnego czuwania w Litanii do Wszystkich Świętych wzywano imiona naszych orędowników w niebie. Na koniec dzieci, które przyszły w przebraniach i z atrybutami świętych, zostały obdarowane cukierkami.

Bytom – czego pragniemy?

Dwóch papieży, Maryja, pastuszkowie z Fatimy, kilku królów oraz wielu innych, mniej sprecyzowanych świętych. Tacy bohaterowie pojawili się w Bytomiu. Wierni – głównie rodzice z małymi dziećmi oraz sporo młodzieży – najpierw zebrali się w kościele Wniebowzięcia NMP przy rynku, gdzie wzięli udział w uroczystych nieszporach rozpoczynających obchody dnia Wszystkich Świętych. – Czego pragniemy? Wiedzy, władzy, pieniędzy? Co tak naprawdę jest ważne? Podczas każdej Eucharystii wyznajemy wiarę i mówimy, że najważniejszy w życiu jest Pan Bóg – mówił w kazaniu brat Tomasz Grabiec z bytomskiej parafii kapucynów. Nawiązał też do znajdujących się na ołtarzu relikwii. – Ci święci, obecni wśród nas, jak i inni niezliczeni święci Kościoła, są dla nas wyrzutem i zaproszeniem do tego, by dziś na wieczornej modlitwie powiedzieć: „Chcę jednego. Chcę być świętym!” – przekonywał.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma