Nowy numer 42/2021 Archiwum

Miała dar tworzenia wspólnoty

Felicjanka s. Maria Amandyna Buczek 32 lata swojego zakonnego życia przepracowała w Gliwicach.

Zmarła 19 sierpnia w wieku 86 lat. W zakonie przeżyła 69 lat. Jej pogrzeb odbył się 23 sierpnia w Przemyślu, gdzie ze względu na stan zdrowia mieszkała przez ostatnie dwa lata. Mszy św. pogrzebowej w kaplicy domu prowincjalnego sióstr felicjanek przewodniczył abp senior Józef Michalik. W uroczystości uczestniczyły siostry felicjanki z Gliwic, księża z diecezji gliwickiej i osoby, które znały s. Amandynę z jej pracy w parafii katedralnej. Głównym jej zadaniem było przygotowywanie dzieci do Pierwszej Komunii św., przez te lata było ich około 8 tysięcy. Pomagała ks. inf. Konradowi Kołodziejowi, ówczesnemu proboszczowi parafii katedralnej, w założeniu grupy Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci i prowadziła ją. Była też zelatorką róży różańcowej.

– Gliwice i Śląsk bardzo kochała, dobrze się tu czuła. Codziennie modliła się za kapłanów i darzyła ich wielkim szacunkiem. Zawsze była pogodzona z wolą Pana Boga. Ostatni raz odwiedziłam ją pod koniec lipca. Już wtedy mówiła: „to chyba będzie ostatni etap mojego życia”, chociaż nie wiedziała jeszcze o operacji, która ją czekała. I widziałam, że miała duży pokój w sercu. Bardzo kochała wspólnotę, miała taki dar tworzenia wspólnoty – wspomina s. Henryka Sobina, przełożona wspólnoty felicjanek w Gliwicach. Siostra Amandyna Buczek urodziła się w 1930 r. w Bukaczowcach.

Do zgromadzenia wstąpiła 1 sierpnia 1948 r., śluby wieczyste złożyła 12 sierpnia 1956 roku. Następnie pracowała w Nysie, potem w domu prowincjalnym w Przemyślu, następnie w Lublinie, gdzie skończyła studia teologiczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Po nich wyjechała do Oleśnicy. W 1976 r. podjęła pracę katechetyczną w Gliwicach i była przełożoną wspólnoty. W 1982 r. została wybrana na przełożoną prowincjalną, ale po 6-letniej kadencji powróciła do Gliwic.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama