Nowy numer 39/2020 Archiwum

Komitet na pomoc

Gdy w stanie wojennym internowano opozycjonistów, ich rodziny zostały nagle bez środków do życia. Grupa dzielnych ludzi ruszyła im wtedy na ratunek.

Ci dzielni ludzie zostali teraz upamiętnieni. Chodzi o działaczy Biskupiego Komitetu Pomocy Uwięzionym i Internowanym. Na dawnej siedzibie komitetu, czyli probostwie parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach, zawisła pamiątkowa tablica. O upamiętnienie komitetu zabiegał Andrzej Rozpłochowski, który w 1980 r. był przywódcą strajku w Hucie Katowice. W stanie wojennym został na blisko trzy lata internowany i aresztowany. Jego bliscy i on sam dostawali z komitetu żywność, odzież, leki. W 1985 r. jego żona miała perforację jelita, ale pogotowie odmówiło pomocy.

Lekarze z sekcji medycznej komitetu, Grzegorz Opala i Marek Rudnicki, natychmiast zorganizowali wtedy operację w klinice w Ligocie i uratowali kobiecie życie. Na czele komitetu stał biskup katowicki Herbert Bednorz. Do jego powstania przyczynił się bardzo Andrzej Sobański, pracownik Politechniki Śląskiej.

W komitecie działali m.in. ks. Wiktor Skworc, który poświęcił tablicę, czy również obecni na uroczystości ks. Paweł Pyrchała, były proboszcz parafii św. Józefa w Zabrzu, i ks. Konrad Kołodziej, były proboszcz katedry gliwickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama