Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Niedzielny w diecezji gliwickiej

Gliwicki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • Miejsca adoracji
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
  • Gość Extra 1/2026 (15)
    Gość Extra 1/2026 (15) Dokument:(9623575,Idą za nim tłumy)
  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
gliwice.gosc.pl → Wiadomości z diecezji gliwickiej → Wolontariat w Albanii i na Syberii

Wolontariat w Albanii i na Syberii przejdź do galerii

Chcą coś zmienić, a przynajmniej spróbować - o swoich wyjazdach opowiadają Ula i Paweł. I prowadzą zbiórkę artykułów szkolnych dla dzieci na Syberii.

 
Ula Skotny i Paweł Kuś z plakatem informującym o zbiórce artykułów szkolnych na Syberię - na FB i na wydziałach politechniki Mira Fiutak /Foto Gość

Ula Skotny rozkłada na stole czerwoną koszulkę z herbem Albanii, szal i kosmetyczki w tradycyjne tamtejsze wzory, rozmówki polsko-albańskie, kilka monet, stare bilety… Przywiezione z czterech pobytów w tym kraju. W sumie w Albanii spędziła pół roku. – Tam nauczyliśmy się, czym jest wolontariat misyjny. To prawdziwy dar od Boga, lekcja pokory i radości – mówi o tych wyjazdach.

Na dwóch pierwszych był również Paweł Kuś. Do Wolontariatu Misyjnego Salvator należą od 2011 roku, kiedy zaczął działać. Znają się też z Gliwic, bo studiują na tym samym wydziale Politechniki Śląskiej. Ula kończy drugi rok biotechnologii, a Paweł czwarty automatyki i robotyki.

Wolontariat w Albanii i na Syberii   Ula Skotny pokazuje przywiezioną koszulkę z herbem Albanii Mira Fiutak /Foto Gość Jubica to miejscowość na północy Albanii, gdzie pracują księża salwatorianie. Ula i Paweł po raz pierwszy wyjechali tam w 2012 roku. Chociaż to kraj w większości muzułmański, w tym miejscu żyje sporo chrześcijan. – Przez wiele lat nie było tam księdza. Można powiedzieć, że oni na nowo uczą się wiary. Tego, kim jest Bóg i jak żyć wiarą – zauważa wolontariuszka. – Przez lata reżimu praktycznie nie było tam Kościoła. W czasie tych wyjazdów chcieliśmy też podzielić się tym, jak sami przeżywamy wiarę. Nie tylko jako uczestnictwo w nabożeństwach, ale relację z Bogiem – dodaje Paweł.

Ula opowiadając o zadaniach misyjnych unika słowa „praca”, zgrabnie zamienia je na „pomoc potrzebującym”, bo wyjazd do pracy kojarzy jej się bardziej zarobkowo. – A my po prostu dzielimy się swoimi talentami, umiejętnościami – wyjaśnia. W Jubicy prowadzili zajęcia plastyczne dla dzieci, uczyli je angielskiego, grali w piłkę. W czasie ostatniego jej wyjazdu, zimowego, w grudniu ubiegłego roku, już dużo łatwiej mogła porozumieć się z dziećmi po angielsku. – Minęły cztery lata, a one bardzo się rozwinęły. Często starsze przychodzą do pomocy w prowadzeniu zajęć. Tłumaczą młodszym na albański, a czasem po prostu sprowadzają je do poziomu, żeby były grzeczne. To jest właśnie fajne, że jest taka ciągłość – dodaje.

Z pobytów w Albanii szczególnie ciepło wspominają Jozefa, którego wszyscy nazywali po prostu „Zef”. Starszego mężczyznę, który przyjeżdżał rozklekotanym motocyklem, w rodzaju naszego „Komara”, zawsze godzinę przed Mszą św. Przychodził na plebanię, żeby porozmawiać z wolontariuszami. Znał tylko albański, więc jego słowa wdzięczności dla młodych Polaków musiał tłumaczyć ks. Artan Seli, salwatorianin z Albanii. A potem całował ich po kolei w czoło. Paweł nawet został zaproszony do jego domu na obiad. Gościnność Albańczyków wyrażała się też w wielkiej ilości soczystych, słodkich arbuzów, melonów czy fig oraz warzyw i worków z ziemniakami, które przynosili na probostwo z szerokim uśmiechem na twarzy. A kiedy w sklepie okazywało się, że są od ks. Artana, słyszeli tylko „S'ka problema” (Nie ma problemu) i nie było mowy o zapłacie.

Wolontariat w Albanii i na Syberii   Rzeczy przywiezione przez Ulę z czterech pobytów w Albanii Mira Fiutak /Foto Gość – Dzięki tym wyjazdom uczymy się dostrzegania wartości zwykłych rzeczy. Z perspektywy Albanii, doceniam np. prąd w gniazdku czy bieżącą wodę i inne codzienne rzeczy, dla nas błahe – mówi Ula. Będąc w Jubicy, dojeżdżali też do ośrodka Sióstr Misjonarek Miłości do Szkodry. Pomagali tam w różnych pracach i opiece nad niepełnosprawnymi kobietami. – Dla mnie to było najważniejsze doświadczenie misyjne – wspomina wolontariuszka.

W tym roku wyjeżdżają na Syberię. Ula jedzie do Bracka, gdzie będzie pomagać w świetlicy dla dzieci z rodzin patologicznych prowadzonej przez siostry służebniczki NMP Niepokalanie Poczętej. Paweł z kolei wyjeżdża do Wierszyny, polskiej wioski, gdzie mieszkają potomkowie emigrantów sprzed I wojny światowej.

Chcą zabrać ze sobą prezenty dla dzieci, dlatego prowadzą zbiórkę artykułów szkolnych i plastycznych (kredki, farby, bloki, kolorowanki, plastelina, gry planszowe, puzzle).

Można je składać w koszach wystawionych do końca czerwca na wydziałach politechniki. Akcję poparł i wyraził na nią zgodę rektor gliwickiej uczelni prof. Arkadiusz Mężyk. Informacje o zbiórce można znaleźć na Facebooku, wpisując „Przez szklane oko”. Tam też dostępne jest konto, na które można przekazać pieniądze na ten cel.

Więcej w numerze Gościa Gliwickiego na 18 czerwca. Zobacz też GALERIĘ ZDJĘĆ

« ‹ 1 › »
Wolontariat misyjny

WIARA.PL DODANE 16.06.2017

Wolontariat misyjny

​Ula Skotny i Paweł Kuś należą do Wolontariatu Misyjnego Salvator. pomagali już w Albanii, Gruzji, teraz wyjeżdżają na Syberią. Zdjęcia: Wolontariat Misyjny Salvator  
oceń artykuł Pobieranie..

Mira Fiutak Mira Fiutak

|

GOSC.PL

publikacja 16.06.2017 13:44

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • ALBANIA
  • SYBERIA
  • WOLONTARIAT MISYJNY
  • WOLONTARIAT MISYJNY SALVATOR

Polecane w subskrypcji

  • Dowody na ciele. Śmierć ks. Popiełuszki: nowe ustalenia, stare spory
    • Kościół
    • Andrzej Grajewski
    Dowody na ciele. Śmierć ks. Popiełuszki: nowe ustalenia, stare spory
  • Dziś dobre dziś
    • Franciszek Kucharczak
    Dziś dobre dziś
  • „Jedno wyjście: w górę”. Dlaczego Polska została oddana Maryi
    • Kościół
    • Franciszek Kucharczak
    „Jedno wyjście: w górę”. Dlaczego Polska została oddana Maryi
  • „Św. Piotr konsekruje św. Szczepana na diakona” – historia z fresku Fra Angelica
    • w ramach
    • Leszek Śliwa
    „Św. Piotr konsekruje św. Szczepana na diakona” – historia z fresku Fra Angelica
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X