Pracy jest dużo więcej, zmieniło się zatem także nasze funkcjonowanie. Przede wszystkim znacznie trudniej pobyć nam gdzieś dłużej. Cenimy sobie jednak każde zaproszenie, podobnie jak możliwość uczestniczenia i relacjonowania wielu wydarzeń z życia diecezji i ludzi, których spotykamy.
Co nas czeka w najbliższym czasie? Tego nie wiemy, bo świat mediów zmienia się w wielkim tempie i – co łatwo obserwować – często w nie najlepszym kierunku. My w każdym razie staramy się zachować w tym wszystkim dobry kurs. Niektórzy oczywiście zastanawiają się, czy papierowe wydanie gazety przetrwa. Nie to jest jednak najistotniejsze. Ważne, żeby nadal byli z nami Czytelnicy, na których zawsze możemy liczyć. A za dotychczasową wierność dziękujemy i prosimy: zostańcie z nami!
Wizyta diakonów w naszej redakcji w 2015 roku
Szymon Zmarlicki /Foto Gość
Zobacz również:








