Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Odchodzi legenda

Kamilianin zmarł 6 kwietnia po długiej i ciężkiej chorobie. W ubiegłym roku świętował 60. rocznicę wieczystych ślubów zakonnych.

W zabrzańskim kościele św. Kamila 11 kwietnia odbyły się uroczystości pogrzebowe kamilianina brata Franciszka Wieczorka. Miał 88 lat, przez większość życia mieszkał i pracował w Zabrzu. W Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym służył chorym 55 lat. – My wszyscy, jako kamilianie, niezwykle go szanowaliśmy. Nie tylko dlatego, że w naszej zakonnej rodzinie był najstarszy i najdłużej z nas był w zakonie, ale też dlatego, że docenialiśmy jego trud, doświadczenie i poświęcenie – powiedział o. Arkadiusz Nowak MI, prowincjał Polskiej Prowincji Zakonu Posługującym Chorym, który przewodniczył Eucharystii pogrzebowej. Brat Franciszek był człowiekiem wielu pasji.

Był organistą kamiliańskiej parafii, ale często też w zastępstwie grał w innych zabrzańskich kościołach. Z radością uprawiał ogródek przy klasztorze. Od lat przygotowywał szopkę bożonarodzeniową z ponad 50 ruchomymi postaciami, która cieszyła się dużym zainteresowaniem.

W 2007 roku został laureatem Wyróżnienia im. św. Kamila, przyznawanego przez kapitułę pod przewodnictwem prezydenta Zabrza ludziom szczególnie zasłużonym dla miasta. Powiedział wtedy: „To jest dla mnie najcenniejsza nagroda, ukoronowanie mojego życia”. – Pan Bóg obdarzył go wieloma talentami, a on potrafił zrobić z nich dobry użytek. Żegnamy dziś postać nietuzinkową. Można powiedzieć, że odchodzi legenda – powiedział o. Wojciech Węglicki MI, proboszcz parafii św. Kamila w Zabrzu.

Zgodnie z życzeniem zmarły został pochowany na cmentarzu zakonnym w Tarnowskich Górach, gdzie odbyła się druga część uroczystości pogrzebowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama