Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Akcja i formacja

Jak było, jak jest, a jak ma być? Młodzi z naszej diecezji podsumowują Światowe Dni Młodzieży i… dają rady Ojcu Świętemu.

Prawie 50 osób z różnych miejscowości i parafii spotkało się na Pasji Młodych, która odbyła się dzień przed Niedzielą Palmową w Centrum Edukacyjnym im. Jana Pawła II w Gliwicach. To wolontariusze, którzy w parafialnych zespołach przygotowywali w zeszłym roku Dni w Diecezji, a wielu z nich już teraz myśli o wyjeździe na kolejne Światowe Dni Młodzieży w Panamie za niecałe dwa lata. Spotkanie składało się z trzech części, które najkrócej można streścić: jak było, jak jest, a jak ma być? Paulina i Szymon przyjechali z parafii Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Tarnowskich Górach-Opatowicach. Po pierwszym panelu podsumowującym ŚDM w Krakowie wskazywali na chęć poznawania doświadczeń pozostałych grup, które przyjmowały gości z innych krajów i brały udział w różnych wydarzeniach.

– Zebranie tego w całość pozwoliło nam odczytać pozytywny przekaz wiary płynący z tej różnorodności – podkreśla Szymon. Z kolei dla Pauliny cenne jest poczucie, że nie jest odosobniona w wierze, lecz wokół są ludzie wyznający te same wartości i priorytety. Cieszy się też, że podczas przygotowań do ŚDM w jej parafii powstała grupa młodzieży, która nadal prężnie działa i przyciąga coraz więcej osób. Nawiązując do drugiej części spotkania na temat miejsca młodych w Kościele i świecie, Agata z parafii Bożego Ciała w Bytomiu-Miechowicach zauważa, że po ŚDM w Krakowie młodzież jest inaczej postrzegana. – Księża mają teraz nad nami większą pieczę, chcą nas bardziej ukształtować pod względem duchowym. Ale będzie świetnie, jeśli sami też przejmiemy inicjatywę.

ŚDM pokazały, że potrafimy zebrać się razem i stworzyć cudowne dzieła miłosierdzia, jak pomoc w domach pomocy społecznej czy hospicjach. To po prostu szerzenie dobra. Dlatego w młodzież warto inwestować, bo przecież nawet w Apelu Jasnogórskim śpiewamy, że w przyszłości to my będziemy przodować i „rządzić” tym światem – podkreśla. – ŚDM były cudownym doświadczeniem, ale z tego doświadczenia muszą wypłynąć dobre wnioski i działania, których nie będziemy mieli tylko zapisanych na kartkach, ale zejdziemy z kanapy i je wykonamy – dodaje. W odpowiedzi na ostatni panel dyskusyjny, zatytułowany „Od akcji do formacji – chrześcijańskie życie?”, Agata zaznacza, że nawet najbardziej gorliwe zaangażowanie w dzieła miłosierdzia powinno być poprzedzone duchowym ukształtowaniem.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama