Nowy numer 24/2021 Archiwum

Pochody światłości

Dziesiątki świętych i setki tych, którzy do świętości dążą – zamiast w upiornych przebraniach, młodzież wyszła na ulice z relikwiami.

W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych w kilku miastach diecezji przeszły procesje z relikwiami świętych. Zwyczaj Holy Wins, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „święty wygrywa”, przywędrował do Polski z Francji jako alternatywa dla pogańskiej tradycji Halloween. Rozśpiewane korowody z postaciami przebranymi za świętych przyjęły się i od kilku lat są praktykowane w wielu miejscach kraju. Uczestniczą w nich nie tylko dzieci, lecz także młodzież, starsi i całe rodziny. W Gliwicach orszak z flagami i relikwiami wyruszył po wieczornych nieszporach w katedrze. Razem z wiernymi podążało kilkunastu świętych, a wśród nich m.in. św. o Pio, św. Jan Paweł II, św. s. Faustyna, św. o. Maksymilian Kolbe, bł. ks. Jerzy Popiełuszko...

Procesja przeszła ulicami miasta i przez gliwicki rynek, by dotrzeć do kościoła pw. Wszystkich Świętych. Jeszcze więcej wiernych niż w zeszłym roku zgromadziło się w bytomskim kościele Wniebowzięcia NMP. Dzieci, księża, zakonnicy, siostry zakonne i świeccy w różnym wieku przyszli, by świętować czas narodzin dla nieba tak licznej grupy zwykłych ludzi, którzy nie bali się pójść za Chrystusem. – W tym czasie wiele osób przebiera się w różne stroje, niezwiązane z życiem, ale ze śmiercią. Idąc w pochodzie światłości, modlimy się, by święci uświęcili nasze miasto i domy – mówił w kazaniu przed procesją ks. Leszek Lepiorz z parafii Trójcy Świętej.

W Lublińcu orszak odbył się już po raz czwarty. Rozpoczął się w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego od wprowadzenia relikwii ośmiu świętych oraz przybliżenia ich drogi do świętości. Następnie korowód wyruszył do kościoła św. Stanisława Kostki, a w drodze odmawiany był Różaniec. Modlitwa ta zyskała jeszcze bardziej na znaczeniu, kiedy orszak mijały grupy młodych ludzi przebranych w halloweenowe stroje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama