Nowy numer 24/2021 Archiwum

Ostatni bohater

Było ich sześciu, dziś pozostał tylko jeden. Kapitan Aleksander Tarnawski, ps. „Upłaz”, jedyny żyjący cichociemny, był obecny na odsłonięciu tablicy ku czci związanych z Gliwicami spadochroniarzy Armii Krajowej.

Granitowy obelisk z tablicą z wyrytymi nazwiskami sześciu gliwickich cichociemnych stanął przy kościele garnizonowym pw. św. Barbary. Mszy Świętej z wojskową asystą 26 października przewodniczył tam biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. W homilii przypomniał najpierw o kapłanach, którzy złożyli ofiarę z życia – m.in. o ojcu Maksymilianie Kolbem i księdzu Jerzym Popiełuszce – a następnie o wszystkich żołnierzach i cywilach poległych w walce o wolność ojczyzny. W uroczystościach wzięli udział parlamentarzyści, samorządowcy, dowódcy wojskowi oraz rodziny gliwickich cichociemnych. Wśród nich była jedna z inicjatorek powstania obelisku, Marta Święcicka, córka cichociemnego Antoniego Żychiewicza. Przed ceremonią odsłonięcia pomnika prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz przyznał, że sam bardzo długo nie wiedział o związanych z tym miastem cichociemnych.

– To są karty historii, które wciąż pozostają dla wielu nieznane, a są takie, które są w ogóle nieznane i naszym obowiązkiem jest do nich wracać i honorować, upamiętniać tych, którzy na to zasłużyli. Im zawdzięczamy wolną Polskę – podkreślił. Na ceremonii był obecny 95-letni Aleksander Tarnawski, który jest ostatnim żyjącym ze wszystkich, nie tylko gliwickich, cichociemnych. – To dla mnie ważny dzień, ponieważ wspominamy wszystkich moich kolegów, którzy zginęli albo zmarli; to dla mnie wzruszająca historia – mówił. Po odsłonięciu obelisku i poświęceniu tablicy został odczytany Apel Pamięci.

Na zakończenie uroczystości poszczególne delegacje złożyły kwiaty przed tablicą. Starania o obelisk trwały ok. trzech miesięcy. Uchwałę w tej sprawie gliwiccy radni podjęli na początku września.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama