Nowy numer 29/2021 Archiwum

Nie(d)oceniona obecność

Dwukrotnie dziękowaliśmy na Śląsku za 1050. rocznicę chrztu. W maju uczynili to mężczyźni, w sierpniu kobiety. Deszcz nas nie ominął. Jakby niebo chciało nam przypomnieć, że zostaliśmy zanurzeni w wodach chrztu.

Taksówkarz i samobójca

W Piekarach lało jak z cebra. W tym samym czasie Stowarzyszenie Kahal z Wodzisławia animowało śpiew uwielbienia Boga. Tak zaczęła się godzina młodzieżowa. Na scenie i pod nią robiło się coraz ciaśniej. Mimo bardzo gęstego deszczu panie młodsze i starsze, a także pielgrzymujący z nimi mężczyźni, w tym kapłani i klerycy, nie przestawali z radością uwielbiać Jezusa. – On jest wśród nas realnie obecny – mówili animujący modlitwę. – Jak inaczej dziękować za 1050. rocznicę chrztu Polski, jak nie deszczem z nieba?! – uśmiechał się przemoknięty ks. Bogdan Kania, moderator ds. nowej ewangelizacji archidiecezji katowickiej.

Podczas ulewy słowo do młodych pątniczek wygłosił katowicki biskup pomocniczy Marek Szkudło. Odniósł się do kilku scen towarzyszących niedawnym Światowym Dniom Młodzieży w Krakowie. Mówił o nawróceniu taksówkarza, wiozącego biskupa pracującego na misjach w Ameryce Południowej. Biskup zachęcał też, by zaufać Jezusowi w ciemno, by zdać się na Jego miłosierną miłość. O mocy tej miłości mówiła także s. Klara ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik. Opowiadała o mężczyźnie, który o 21.00, tuż przed planowaną próbą samobójczą, wykręcił numer telefonu na chybił trafił. Dodzwonił się do klasztoru. Rozmawiał z siostrą przełożoną, wyjątkowo zmęczoną po całym dniu pracy. Ta, nie wiedząc, co mu powiedzieć, obiecała godzinną modlitwę. Prosiła, by po jej upływie zadzwonił raz jeszcze. Zadzwonił. Tym razem zaproponowała mu lekturę Pisma Świętego. Nie odmówił. Tak się stało, że otworzył je na przypowieści o miłosiernym ojcu, przyjmującym marnotrawnego syna. Później ten sam mężczyzna ze swoją żoną i córką przyszedł do klasztoru, dając świadectwo nawrócenia i opowiadając o mocy Bożego miłosierdzia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama