Nowy numer 32/2020 Archiwum

Wartość dodana świętego

Wyprzedził swoje czasy, a jego inspiracje są wciąż aktualne.

O bracie Albercie – prekursorze środowiskowej pracy na ziemiach polskich – mówił w Zabrzu 15 czerwca dr hab. Marek Rymsza, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Wygłosił wykład wprowadzający podczas konferencji zorganizowanej w ramach obchodów 20-lecia działalności zabrzańskiego koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Prowadzi ono w mieście kilka placówek, pomagając osobom bezdomnym i wykluczonym w usamodzielnieniu się i powrocie do społeczeństwa. Brat Albert, którego 100. rocznica śmierci przypada w tym roku, jest dla nich nie tylko pobożnym patronem, ale też inspiratorem podejmowanych działań, bo wiele jego rozwiązań jest nadal aktualnych.

– Brat Albert w dużym stopniu przerósł swoje czasy. Pewne rzeczy, które proponował, my dzisiaj jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć niż ludzie, którzy żyli razem z nim – zauważył Marek Rymsza. Zwrócił uwagę, że jego inicjatywa tworzenia przytulisk wiązała się z tym, co dziś nazywamy środowiskową pracą socjalną, choć wtedy takiego terminu nie było. Otwartość i radykalizm to dwa słowa, które według prelegenta najlepiej oddają „wartość dodaną” tego, co brat Albert zrobił wobec postępowania innych w jego czasach w zakresie pomocy ludziom żyjącym w nędzy. Dokonał swego rodzaju przewrotu w spojrzeniu na chrześcijańską jałmużnę i zakwestionował pewien wzór pomagania. Wówczas rodziny mieszczańskie potrafiły oddać na rzecz potrzebujących jedną czwartą dochodów! Tyle że było to dawanie „z góry na dół”, z dużym dystansem, podkreślające różnice między ludźmi. Brat Albert był jednym z tych, którzy takiego rozdzielenia nie chcieli; szedł do osób, którym pomagał. W wykładzie prelegent wskazał także na wiele innych nowatorskich rozwiązań brata Alberta. Jednocześnie podkreślił, że aby zrozumieć jego fenomen, trzeba sobie zdawać sprawę, jaka była jego droga dojścia do przytuliska. Przez wiele rzeczy, które mu się przydarzyły, sam na sobie doświadczył tego, co dziś nazywamy „wykluczeniem”. Wiedział, co to znaczy czuć się odrzuconym, i to w sobie przepracował. Tematem całej zabrzańskiej konferencji, na którą z wykładami zaproszono znawców problematyki, były „Nowoczesne metody wspierania reintegracji osób bezdomnych”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama