Nowy numer 3/2021 Archiwum

Perełka, która żyje

Zanim goście zza Odry przyjadą do Zabrza na Dni w Diecezji, młodzież z parafii św. Franciszka odwiedziła ich w Niemczech. – Dla wielu to było zupełnie nowe doświadczenie – opowiadają o wizycie u swoich rówieśników.

Szymon Zmarlicki: Gdzie i jak spędziliście trzydniową wizytę w Niemczech?

Ks. Piotr Golus: Byliśmy w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Lipsku na zaproszenie tamtejszej grupy młodzieży wraz z wikarym ks. Przemysławem Kostorzem, który pochodzi z diecezji opolskiej. Właśnie z tą grupą nawiązaliśmy kontakt i będziemy gościć ją w naszej parafii. Chcieli nas poznać, jeszcze zanim przyjadą do Polski. Zależało im ponadto na tym, by również polscy wolontariusze Światowych Dni Młodzieży mogli sami doświadczyć namiastki pobytu w obcym kraju, wśród innych ludzi i poznania Kościoła innego, niż swój lokalny. Sabrina Albe Slabi: Do Lipska przyjechaliśmy w piątek wieczorem, więc tego dnia nie zostało nam już dużo czasu. Poznaliśmy się z tamtejszą młodzieżą i pojechaliśmy do rodzin, u których spaliśmy przez dwie noce.

Sobotę rozpoczęliśmy od przedstawienia Niemcom naszej parafii i Zabrza. Zaprezentowaliśmy miasto oraz to, co będziemy robić i co chcemy im pokazać, kiedy przyjadą do nas w lipcu. W nawiązaniu do faktu, że na ŚDM nasza diecezja została „ochrzczona” nazwą Tarszisz, wystawiliśmy też krótką pantomimę o historii Jonasza. Kasia Szpitun: Zwiedzaliśmy także kościół, który jest bardzo nowoczesny, ale ciekawy – tam wszystko ma swoje znaczenie. Na początku zszokowało mnie, że w ogóle tak może wyglądać kościół, ale ks. Przemek wyjaśnił nam pewne szczegóły i wtedy wszystko nabrało sensu. Później wybraliśmy się do Halle, położonego niedaleko miasta, gdzie odbywał się przegląd młodzieżowych chórów kościelnych ze wschodnich Niemiec. Dzięki temu zwiedziliśmy nie tylko Lipsk, ale też inne miejsca. Mieliśmy również okazję wziąć udział w nieszporach z arcybiskupem Berlina. To było dla nas bardzo ciekawe doświadczenie, bo mogliśmy zobaczyć, jak niemieccy pasterze nawiązują relację ze swoimi owieczkami! Julia Sodzawiczna: Po powrocie z Halle mieliśmy integracyjnego grilla, a wieczorem poszliśmy zwiedzić Lipsk. Miasto bardzo nam się spodobało, jest niezwykle ciekawe pod względem architektonicznym, budynki są wyjątkowo ładne. Widzieliśmy np. uniwersytet, który przypomina kościół zniszczony kiedyś przez komunistów. Izabela Kubica: Na mnie największe wrażenie zrobiła panorama widziana z 29. piętra. Było już całkowicie ciemno, dlatego zachwycił mnie widok wszystkich świateł w mieście. Patryk Koschny: W niedzielne przedpołudnie zebraliśmy się na Mszy Świętej, która była dość nietypowa, bo sprawowana w języku polskim i niemieckim. Dla wielu to było zupełnie nowe doświadczenie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama