Nowy numer 33/2018 Archiwum

Codziennie ciepły posiłek 


Nowa siedziba placówki została otwarta na Zaborzu. Jest jedną z dziewięciu działających w tym mieście.

Wyremontowane i dostosowane do potrzeb jadłodajni pomieszczenia w budynku przy ul. Wolności 450 zostały otwarte i poświęcone 4 kwietnia. Przez ponad rok Caritas wydawała tu obiady, korzystając z salek katechetycznych parafii św. Franciszka, na której terenie znajduje się jadłodajnia. Przez pewien czas jeszcze tak pozostanie, bo remontowane będą schody prowadzące do jadłodajni. Budynek na jej potrzeby przekazało miasto, a koszty remontu i wyposażenia, około 96 tys. złotych, pokryła Caritas Diecezji Gliwickiej. 
Jadłodajnie Caritas są już we wszystkich dzielnicach miasta, gdzie – jak rozeznli odpowiedzialni za nie – jest taka potrzeba. – Teraz małymi krokami staramy się udoskonalać te, które otworzyliśmy. Chcemy zadbać o to, żeby wszędzie były te same standardy – mówi Krystian Bajer, dyrektor caritasowego Domu Dziennego Pobytu „Rodzina” w Zabrzu-Porembie, który zajmuje się jadłodajniami. – Ważne jest, żeby korzystający z nich ludzie mogli zjeść obiad w ładnych wnętrzach, odpowiednio wyposażonych. Wtedy czują, że nie przychodzą tu jako osoby drugiej kategorii. Zawsze na to uczulam pracowników, żeby tak ich traktować, aby ich nie urazić. W tej pracy potrzeba bardzo dużo empatii – zauważa.

Nową siedzibę poświęcił ks. Jacek Rauchut, zastępca dyrektora Domu „Rodzina”, który podkreślił, że chociaż pomieszczenia są istotne, to najważniejszy w tym całym przedsięwzięciu jest człowiek, któremu mają służyć. 
We wszystkich jadłodajniach w Zabrzu codziennie wydawanych jest od 800 do 1000 obiadów, finansowanych przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. – W umowie są dania barowe, zupy lub drugie danie, ale staramy się coś jeszcze dołożyć, jakiś jogurt, deser czy więcej pieczywa – mówi Krystian Bajer. 
Posiłki przygotowywane są w caritasowskiej kuchni w Zabrzu-Biskupicach, skąd rozwożone są do jadłodajni, a także do domów. Ta pomoc z kolei skierowana jest do osób starszych, niesamodzielnych, które nie są w stanie same przygotować posiłku. Codziennie rozwożonych jest od 130 do 140 obiadów, z czego około 
30 darmowych dla osób, które kwalifikują się do takiej pomocy. Początkowo obiady do domów dostarczane były tylko w dni powszednie. Jednak potrzeby były szersze i od lutego dowożone są przez siedem dni w tygodniu. Dwudaniowy obiad kosztuje 8 zł (przy zamówieniu na cały miesiąc) lub 8,50 zł (jeśli tylko na wybrane dni). Do końca maja przy całomiesięcznym zamówieniu korzystający z nich zapłacą mniej, bo 7,50 zł za obiad. A jeśli możliwości na to pozwolą, cena ta pozostanie na dłużej. 


Przyznawaniem darmowych posiłków zajmuje się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie (ul. 
3 Maja 16), gdzie trzeba złożyć odpowiednie wnioski. Obiady zamawia się bezpośrednio w kuchni w Biskupicach, tel. 32 274 74 06.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma