Nowy numer 39/2020 Archiwum

Jasełka na szkolnym ekranie

Młodzieży spodobała się innowacyjna forma, a przy nagrywaniu miała dużo zabawy, zwłaszcza że całość nie była wcześniej wyreżyserowana.

Jasełka sfilmowane w różnym miejscach miasta to pomysł, który podsunął ks. Krzysztof Misiuda, wikary parafii św. Bartłomieja w Gliwicach i katecheta w ZSO nr 4. Wcześniej ten sposób przedstawienia historii Bożego Narodzenia przetestował w poprzedniej parafii w Strzybnicy. Gdy podsunął go gliwickiej młodzieży, ta pomysł kupiła. – Wszyscy byliśmy do tego pozytywnie nastawieni, chcieliśmy się tym zająć – mówi Krzysztof Zelek, który wcielił się w rolę jednego z króli.

– Zaczęliśmy od Przedszkola nr 7, gdzie odegrana jest scena narodzenia. Podróż Trzech Króli odbywała się od radiostacji do stadionu Piasta Gliwice. Skończyła się tutaj, w Gimnazjum i Liceum nr 7 – mówi ks. Krzysztof Misiuda. Tutaj też odbyła się prezentacja filmu. To w sumie 17 minut nagrania. Nie było wcześniej prób, tekst wzięty był z dubbingu. Wszystko odbywało się na żywo, według wskazówek ks. Krzysztofa. Że przygotowanie jasełek było dużą frajdą, można było się przekonać po efekcie końcowym i scenach, które nie weszły do filmu, ale pokazano je widzom w szkole. Montażem filmu zajął się Paweł Ptyś, uczeń szkoły łączności. A w najważniejszej roli wystąpiła dziewczynka, Wiktoria, którą ks. Krzysztof ochrzcił i zaproponował rodzicom, by wystąpiła w przedstawieniu i zagrała Jezusa.

Pokaz filmu połączony był ze świątecznym występem uczniów i składaniem życzeń przed feriami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama