Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Od tchórza do dzielnego psa

Pochodzenie nazwy Toszka jest zagadką, nad którą od lat głowią się historycy i językoznawcy.

U schyłku średniowiecza Toszek był jednym z głównych miast w regionie. Miasto wielokrotnie oblegane, dotkliwie doświadczyło husyckich najazdów w XV wieku. Zniszczone w trakcie wojny trzydziestoletniej w pierwszej połowie XVII w., nigdy nie powróciło już do dawnej świetności. Czego nie zniszczył najeźdźca, dopełniły żywioły. Pożary w 1677 i 1833 r., prawie doszczętnie strawiły dawną zabudowę. Pomimo to jeszcze w XVIII w. zamek w Toszku był ważnym centrum administracyjnym. Skupiało się w nim również życie towarzyskie górnośląskiej arystokracji. Do czasu wielkiego pożaru w 1811 r. który przemienił to miejsce w ruiny. Wojny, a może bardziej przemiany cywilizacyjne, z wolna podkopywały znaczenie miasta.

Ranga Toszka całkowicie osłabła wraz z rewolucją przemysłową i rozwojem miast położonych na obszarze bogatym w węgiel, gdzie powstawały kopalnie i huty. Kiedy Gliwice i Bytom zamieniły się w zadymione, tętniące życiem miasta, Toszek pozostał małą miejscowością, w której życie z wolna toczyło się w cieniu zamkowych ruin, będących niemym świadkiem dawnej świetności.Autor jest doktorem historii, pracownikiem oddziału IPN w Katowicach.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama