Nowy numer 32/2020 Archiwum

Od tchórza do dzielnego psa

Pochodzenie nazwy Toszka jest zagadką, nad którą od lat głowią się historycy i językoznawcy.

Wielu spośród mieszkańców Górnego Śląska, słysząc dziś nazwę Toszek, kojarzy ją prawie wyłącznie z mieszczącym się w tym mieście szpitalem psychiatrycznym, co częstokroć wywołuje pogardliwy uśmiech. Zupełnie niesłusznie, gdyż choroba psychiczna to sprawa poważna, a jej leczenie zasługuje na najwyższe uznanie. Po drugie miasto to, choć dziś leżące na uboczu centrów administracyjnych i przemysłowych, należało niegdyś do najważniejszych w regionie, a w średniowieczu przewyższało swą rangą zarówno pobliskie Pyskowice czy Strzelce Opolskie, jak również Gliwice i Bytom. Pierwsi osadnicy dotarli w to miejsce już  w czasach prehistorycznych. Zapewne do pozostania na dłużej skłoniło ich naturalne ukształtowanie terenu, gdyż wzniesienie w tym miejscu, górujące wyraźnie nad okolicą, stanowiło doskonały punkt obserwacyjny.

Wykopaliska archeologiczne potwierdziły istnienie w tym miejscu osady już na przełomie IV–V w., a w drugiej połowie IX w. powstał tu gród warowny, strzegący szlaku handlowego z Zachodu, przez Wrocław do Krakowa i dalej na Ruś. Gród ten w następnych dziesięcioleciach rozrósł się i rozbudował, stając się z czasem centrum administracyjno-sądowym i militarnym tzw. kasztelanii toszeckiej. Wszystko wskazuje na to, że Toszek otrzymał prawa miejskie stosunkowo wcześniej, bo już w pierwszej połowie XIII wieku.

Zwierzę czy kupieckie kramy

Toszek, niemiecki Tost, różnie był nazywany: Thoesch, Tossek, Tossez, Tossetz, Toschesch, by wymienić tylko kilka z licznych wariacji, na które możemy natknąć się w dokumentach przechowywanych w archiwach. Jedną z najstarszych jest wzmianka zawarta w bulli papieża Innocentego III wystawionej 12 sierpnia 1201 r., w której wspomniany jest, dziś już nieistniejący, kościół pw. św. Piotra w Toszku, który należał do wrocławskiego opactwa św. Wincentego. Kasztelanię Tossecz wymienia dokument z 1202 roku. W księdze uposażeń biskupstwa wrocławskiego, spisanej w języku łacińskim za czasów biskupa Henryka z Wierzbna, na przełomie XIII i XIV w., pojawia się miejscowość Tossez. Pochodzenie nazwy Toszka jest zagadką, nad którą od lat głowią się historycy i językoznawcy. Ksiądz Johannes Chrząszcz, autor wydanej na początku XX w. historii Toszka i pobliskich Pyskowic, twierdził, że być może powstała ona od prasłowiańskiego określenia „tchórza” (tchorz), co brzmi podobnie do Thosecz, nazwy pojawiającej się w starych dokumentach.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama