Nowy numer 32/2020 Archiwum

Buty trzeba rozchodzić

O samozaparciu w drodze i życiu oraz pielgrzymkowym hartowaniu w rozmowie z ks. Bernardem Plucikiem, kierownikiem gliwickiej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę.

Mira Fiutak: Pokonywanie kolejnych kilometrów może być czasem ważnych przemyśleń, niekiedy nawrócenia. O to chodzi w tegorocznym pielgrzymkowym haśle?

Ks. Bernard Plucik: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” to również hasło Roku Duszpasterskiego. Pielgrzymka to czas, kiedy ponosi się trud fizycznego, ale też duchowego zmagania, próbując to, czym żyjemy, weryfikować i oczyszczać. Trud pomaga, bo widzimy wtedy wyraźniej, jakie są nasze chęci, a jakie możliwości. Tak jak na drodze, tak w życiu do celu dochodzimy czasem przez samozaparcie. Niekiedy trzeba się poddać, wrócić, tak też bywa na pielgrzymce. Czasem ktoś mówi: w ubiegłym roku nie dałem rady, źle się przygotowałem, musiałem zrezygnować, ale próbuję jeszcze raz. Podobnie jest w życiu. Ten wymiar nawrócenia potwierdzają czasem bardzo głębokie spowiedzi na pielgrzymce.

W tym roku będzie też mowa o Światowych Dniach Młodzieży?

Następna pielgrzymka będzie już po tym wydarzeniu. Chcemy jeszcze przybliżyć tematykę ŚDM, tym bardziej, że ks. Artur Pytel, który jest odpowiedzialny za trasę, jest również koordynatorem przygotowań do nich w naszej diecezji. Liderzy ŚDM będą w grupach mówić o tym spotkaniu. Młodych chcemy jeszcze bardziej zaangażować w to wydarzenie, a starszym trochę przybliżyć jego ideę.

Ale mamy też rok życia konsekrowanego, dlatego na postoju w Boronowie poprosimy siostry, które pójdą z nami, o zaprezentowanie swoich zgromadzeń poprzez własne świadectwo. Tradycją już jest, że w Tworogu powołaniowe nabożeństwo przygotowują klerycy.

Buty trzeba rozchodzić   Plakat tegorocznej pielgrzymki na Jasną Górę Dla kogo jest pielgrzymka?

Dla każdego, ponieważ nie jest trudna. Najstarsi nasi pielgrzymi to 80-latkowie, pamiętający pierwsze pielgrzymki. Najmłodsze dziecko w ubiegłym roku miało kilka miesięcy. Nasz szlak liczy ok. 100 km. Te długie wymagają naprawdę dobrego przygotowania. U nas odcinki dzienne nie są najtrudniejsze, wynoszą około 30 km. Staramy się pielgrzymom zabezpieczyć to, co potrzebne dla ducha i dla ciała. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w razie jakichś nieprzewidzianych sytuacji, cały czas jesteśmy w promieniu 100 km od punktu wyjścia. Ale na pewno pielgrzymka to nie jest błahostka, to jest trud i odpowiedzialność, coś, co ma człowieka zahartować. Warto na nią rozchodzić sobie buty. Starzy pielgrzymi mają wręcz specjalne buty na pielgrzymkę. Ważne jest to, co zabieramy w głowie i w sercu, ale również dobrze zabezpieczone nogi, bo to pielgrzymka piesza.Więcej w najnowszym numerze "Gościa Gliwickiego" (nr 30 na 26 lipca).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama