Jaki? Bohaterem fetowania uczynili Jezusa, organizując spotkanie modlitewne "Dzięki Bogu, już po szkole".
Piątkowego wieczoru na placu przy kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej zgromadzili się nie tylko uczniowie i studenci, ale i ich rodzice. Nie zabrakło też nauczycieli i innych, którzy wkładają gigantyczną pracę w kształtowanie młodych.
Spotkanie rozpoczęło się od radosnego przygotowania wszystkich gardeł do śpiewania na chwałę Bożą. Po niej nastąpił czas na najważniejszy punkt programu. W czasie tej pierwszej wakacyjnej Eucharystii wszyscy mogli podziękować za pomyślne pokonanie ostatnich szkolnych trudności, ale i prosić o kolejne łaski na czas najbliższych dwóch miesięcy.
W czasie homilii przypomniano, że okres odpoczynku warto wykorzystać na wprowadzenie małych zmian porządkowych... w sercu! Nie pozwolono też zapomnieć o gigantycznej miłości Bożej, która towarzyszy każdemu, niezależnie od tego, jaki kierunek wakacji obierze.
Każdy uczestnik tego wydarzenia otrzymał miniaturowy, niemal "turystyczny" bochenek chleba. Mają one pomagać w tym, by w czasie wakacyjnych wojaży nie zapomnieć o Najważniejszym.
Zabawa pod sceną
Toszecka Grupa Młodych
Po Mszy św. odbył się głośno zapowiadany koncert ks. Jakuba Bartczaka. Ten jedyny ksiądz spośród polskich raperów porwał za sobą całą publiczność – od najmłodszych, przez studentów, grono pedagogiczne po rodziców i dziadków. Wszyscy wykrzykiwali: "Po prostu wierzę!". Zasłyszane "bity” przez długi czas mogą być jeszcze słyszalne co najmniej w całym dekanacie.
Po tym, gdy "raper w sutannie" dał świadectwo, jak poprzez muzykę można uwielbiać Boga, spotkanie zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu.
Okolicznościom spędzenia wieczoru z Bogiem towarzyszyła oprawa artystyczna wydarzenia. Biorąca udział w spotkaniu młodzież zatroszczyła się o muzykę oraz subtelną choreografię taneczną.
Autorka jest członkiem Toszeckiej Grupy Młodych.
Zakończenie roku szkolnego w Toszku









