Nowy numer 42/2018 Archiwum

Nie dożył pięćdziesiątki

Rozpoczął się Rok Rogerowski poświęcony zmarłemu 150 lat temu lekarzowi.

Wpocysterskim opactwie w Rudach otwarta została wystawa przybliżająca postać Juliusza Rogera oraz działalność miejscowego chóru, który obchodzi 70. rocznicę powstania. Jej koncepcję opracowali Gabriela Donga, jedna z chórzystek, i Grzegorz Tomasiak z Pocysterskiego Zespołu Klasztorno-Pałacowego w Rudach. „Doktor medycyny, entomolog, odkrywca i badacz przyrody, etnograf, zbieracz i wydawca zbioru pieśni śląskich, inicjator budowy szpitali, humanista, prekursor przyjaźni polsko-niemieckiej, społecznik i opiekun ubogich, a przede wszystkim przyjaciel ziemi rybnicko-raciborskiej i zamieszkujących ją ludzi” – czytamy na wystawie. To wszystko o jednym człowieku, który żył niespełna 46 lat.

Julius Augustus Roger urodził się w 1819 roku w Niederstotzingen koło Ulm w Wirtembergii. Wstąpił do seminarium duchownego, ale z powodu stanu zdrowia musiał opuścić tę drogę. Studiował medycynę, uzyskał stopień doktora i w 1847 roku trafił do Rud, gdzie trzeba było ratować ludzi podczas epidemii tyfusu plamistego o szczególnie ciężkim przebiegu na ziemi raciborskiej. Tutaj rozwinął działalność lekarską, zapamiętany jako człowiek niezwykle wrażliwy na cudze nieszczęście. Co więcej, deklarował (nie po raz pierwszy), że najbiedniejszych będzie leczył za darmo. Odpowiadając na potrzeby, postanowił stworzyć system lecznictwa publicznego. Zainicjował budowę nowego szpitala w Rudach oraz rozbudował i zreorganizował przyklasztorny szpital w Pilchowicach, a także przejął jego kierownictwo. W niedalekich Lyskach zajmował się sierocińcem, a w Rybniku dzięki jego staraniom zbudowano szpital dla kobiet, którego otwarcia, niestety, nie doczekał.

Wystawa przybliża także pozamedyczne osiągnięcia Rogera. Zasłynął między innymi z tego, że zbierał i popularyzował śląskie pieśni. Stał się więc naturalnym patronem rudzkiego chóru, któremu poświęcona jest druga część ekspozycji. Ma ona charakter multimedialny, oglądając ją, można słuchać śpiewu chóru, którego dyrygentem od 1983 roku jest dr hab. Krystyna Lubos. Wśród cennych eksponatów znalazły się dokument z 1946 roku potwierdzający wpis chóru do związku kół śpiewaczych, a także zdjęcie w strojach ludowych z lat 50. XX wieku na centralnych dożynkach w Warszawie. Chór im. Juliusza Rogera na próbach spotyka się w Szpitaliku Rogera.

Wystawę można zwiedzać w niedziele od 13.30 do 17.00.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy