Nowy numer 38/2018 Archiwum

Feminizm jak cholesterol

– Stoi przed wami najgorszy reżyser – przedstawił się publiczności Krzysztof Zanussi po pokazie jego najnowszego filmu pt. „Obce ciało” w Tarnogórskim Centrum Kultury, które 15 kwietnia zorganizował Klub „Pochwała inteligencji na Górnym Śląsku”.

Mam wrażenie, że inteligencja spadła w cenie, że warto o nią zabiegać i warto ją chwalić. Jestem bardzo przywiązany do inteligencji i jako wartości abstrakcyjnej, i jako formacji społecznej. Wiele piękna, które widzę w Polsce i w polskości, wiąże się z formacją inteligencką – zaznaczył na początku spotkania. Później reżyser tłumaczył, jakie przesłanie chciał zawrzeć w „Obcym ciele”. Dlatego zacytował słowa bohaterki, jakie padają na końcu filmu: „Absolutna wolność – i co mi z tego?”. Jak skomentował, „wolność jest wartością wielką, ale instrumentalną”, która ma czemuś służyć, bo inaczej staje się swawolą. Krzysztof Zanussi odniósł się do antynagrody „Węży”, którą otrzymał jego film.

– Zepsułem komuś zabawę. Bo jest teraz taka zabawa w bogacenie się i rozkoszny świat niklowanych klamek i wyjazdów do Hurghady na wakacje. A ja wchodzę w to wszystko i mówię: Popatrzmy od strony etycznej, czy naprawdę to jest życie godne pochwały – wyjaśniał. Skomentował również pełną oburzenia reakcję feministek na „Obce ciało”, mimo wielu postaci silnych kobiet w jego poprzednich obrazach. – Feminizm przypomina cholesterol. Jest dobry i zły – skwitował krótko. – Rzeczywiście skrajne feministki wzięły mnie pod ostrzał, ale myślę, że głównie z braku wyboru. Wcześniej był Janusz Korwin-Mikke, a nagle okazało się, że ja też się nadaję – dodał.

W porównaniu do wcześniejszych dość subtelnych obrazów Krzysztofa Zanussiego „Obce ciało” jest odbierane jako mocniejszy i bardziej agresywny film. – Może na starość się tak zeźliłem. Przez lata myślałem, że to czas zbiorów, żniwa, spokoju, a okazało się, że dopiero wtedy pętla się zaciska i człowiek walczy, podnosi głos i staje się bardziej gwałtowny – tłumaczył. – Mam prawdziwą wściekłość na to, co główna bohaterka robi ze sobą i ze swoim życiem. Wiem, że jest ofiarą, i próbuję to wszystko uzasadnić, ale wypomniano mi, że to niegodne i tak nie wolno. Dlatego, że całe tło naszego dzisiejszego modnego postmodernizmu każe zacierać różnice między dobrem a złem. Wtedy pytam we własnej obronie: co w takim razie zrobić z Szekspirem? Przecież Lady Makbet jest dużo gorsza niż moja główna bohaterka!

Reżyser przytoczył też wypowiedź młodego krytyka spotkanego w Koszycach na Słowacji, który zrobił na nim ogromne wrażenie. Chwalił Polaków za Kino Moralnego Niepokoju naruszające socjalistyczny monolit, ale zauważył, że również dzisiaj staramy się zauważać „kanty i kształty rzeczywistości” oraz odróżniać dobro od zła. Pytany o swoje kolejne plany filmowe Krzysztof Zanussi zdradził, że chce nakręcić film pt. „Eter”.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma