Nowy numer 33/2018 Archiwum

Mieli bezcześcić zwłoki i podmieniać prochy

Po umorzeniu śledztwa w Dąbrowie Górniczej oraz ponownym śledztwie w Będzinie teraz sprawą bytomskiej spalarni zwłok zajmie się Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

Śledczy uznali, że sprawa jest na tyle poważna, że powinna być prowadzona w Prokuraturze Okręgowej. Chodzi o bezczeszczenie ludzkich zwłok i umieszczanie w urnach prochów innych osób. Szef zakładu pogrzebowego w Bytomiu broni się, że to pomówienia byłych pracowników.

Pierwsze postępowanie wszczęto w grudniu 2014 roku z zawiadomienia Ireny W. Wówczas dotyczyło kwestii kierowania gróźb karalnych oraz nieprawidłowości przy pochówkach wcześniej skremowanych ludzkich płodów.

Jednak pod koniec marca pojawiły się informacje, z których wynika, że przy wykonywaniu kremacji w bytomskim zakładzie pogrzebowym mogło dojść do znieważenia zwłok lub prochów ludzkich. Śledczy chcą sprawdzić, czy te okoliczności łączą się ze sobą.

Do sprawy włączyła się też kobieta, której dziadkowie byli spopieleni w bytomskim zakładzie. Katarzyna Jaksik-Lądwik chce założyć grupę pokrzywdzonych przez krematorium. Na Facebooku istnieje już odpowiednia strona, a ewentualne powództwo bytomianka chce omówić z prawnikiem.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma