Nowy numer 25/2018 Archiwum

Spotkanie, które intryguje

Zapisana historia dwóch uczniów Jezusa idących do wsi Emaus i ich spotkania z Nieznajomym od lat inspiruje twórców sztuki sakralnej.

Wdiecezji gliwickiej wizerunków ilustrujących ten fragment Ewangelii św. Łukasza jest całkiem sporo. Tworzone w różnych stylach i epokach, przekazują tę samą prawdę. Oto niektóre z nich.

Od smutku do radości

W drewnianym kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Sierakowicach wśród barwnych malowideł na ścianach znajdziemy aż dwa przedstawienia Emaus. Pierwsze na łuku tęczowym, od strony nawy, w grupie scen o zmartwychwstaniu. Widzimy tu uczniów wędrujących na tle pustynnego krajobrazu z miastem, do których zbliża się Jezus w stroju podróżnego. Uczniowie mają smutne twarze.

Gest dłoni pierwszego z nich wyraża zniechęcenie i pełny sceptycyzm wobec Nieznajomego: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało!”. W prezbiterium – jakże inna scena: ci sami uczniowie zasiadają przy stole z Chrystusem. Ich postawa i gesty oddają przemianę, którą przeżyli – słuchają z zainteresowaniem, przyglądają się z uwagą Jezusowi… już Go rozpoznali! Na stole leży połamany chleb. Autor malowideł, Jan Ignacy z Olesna, rozmieścił sceny nieprzypadkowo. To na ołtarzu, w prezbiterium, Chrystus staje się obecny podczas każdej Eucharystii.

Ozdoba pałacu

Dzięki wynalazkowi oleodruku (odbitki obrazu olejnego na płótnie lub papierze) w XIX wieku kopie dzieł sztuki trafiały do domów i pałaców. Jeden z najbardziej popularnych wizerunków „Drogi do Emaus” to kopia obrazu olejnego z 1877 roku Roberta Zünda, szwajcarskiego malarza naturalisty, lubującego się w pieczołowitym odwzorowywaniu krajobrazów. Uczniowie wędrują tu z Jezusem pośród wspaniałych drzew, może niezbyt typowych dla okolic Jeruzalem, ale dodających scenie niezwykłego uroku. Taki obraz można dziś napotkać jeszcze w wielu domach. Parafia Ducha Świętego w Ostropie posiada niezwykły egzemplarz ogromnych rozmiarów (niemal 2 ¥ 3 m). Natomiast w Pałacu Ballestremów w Pławniowicach taki „Emaus” dekoruje bibliotekę pałacową. Zupełnie inny, bo modernistyczny w charakterze jest kolejny pławniowicki obraz – malowany gwaszem na papierze „Chrystus w Emaus” Hansa Lietzmanna z 1925 roku. Ten niemiecki malarz i rysownik, absolwent Akademii Berlińskiej, ilustrował tematy biblijne na zamówienie wielu kościołów i muzeów. O ile szaty przedstawionych postaci przypominają czasy Jezusa, to meble i zastawa na stole niewiele się różnią od używanych dziś. Jedno pozostaje niezmienne – zdumienie i zachwyt uczniów w momencie, gdy rozpoznają Pana!

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma