Górnictwo. W sierpniu ubiegłego roku Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników w Polsce zapowiadał, że jeśli plan naprawczy Kompanii Węglowej będzie nadal forsowany, „wybuchnie czwarte powstanie śląskie i wyjdziemy na ulice”. Nie rzucał słów na wiatr. Manifestacje i protesty ogarnęły cały Górny Śląsk.
Mimo prowadzonych do nocy rozmów premier Ewy Kopacz z przedstawicielami związków zawodowych i prezydentami miast, w których miały być likwidowane kopalnie, porozumienie udało się osiągnąć dopiero po 10 dniach akcji protestacyjnej.
Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!