Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Głodują w kopalni, chcą zaostrzyć protest

Czterech mężczyzn i kobieta, którzy od kilku dni prowadzą głodówkę w kopalni "Sośnica-Makoszowy" w Zabrzu rozważają zaostrzenie protestu i nieprzyjmowanie płynów - pisze "Nasz Dziennik".

Od poniedziałku prowadzimy protest głodowy, podjęliśmy go, bo jesteśmy zdeterminowani i wiemy, że nie mamy nic do stracenia - mówi Robert Misiek ze Związku Zawodowego Górników w Polsce, wraz z koleżanką i trzema górnikami prowadzący głodówkę w kopalni, która ma być zlikwidowana.

"Rozważamy zaostrzenie naszego protestu poprzez nieprzyjmowanie płynów. To jest nasze być albo nie być" - podkreśla górnik.

Jak dodaje, protestujący wiedzą, że to bardzo drastyczny, radykalny krok. Lecz mimo wszystko powiedziałem, że nie odpuszczę - mówi Misiek.

Razem się wspieramy i mamy nadzieję, że tak przetrwamy protest głodowy - mówi inny z głodujących Mariusz Nowak ze Związku Zawodowego "Kontra".

O stan zdrowia protestujących dbają służby BHP, odwiedza ich też lekarz.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama