GN 38/2020 Archiwum

Zaostrzają się protesty na kopalniach

Górnicy rozpoczęli głodówki, a przed bramami zakładów wyrosły miasteczka namiotowe.

We wszystkich miastach, w których znajdują się kopalnie przewidziane do likwidacji w rządowym planie naprawczym Kompanii Węglowej, trwają protesty pracowników. Po wczorajszych rozmowach i braku porozumienia z premier Ewą Kopacz, do akcji protestacyjnej przyłączyły się też inne śląskie kopalnie - w sumie to już 12 zakładów.

Protestują pracownicy powierzchni oraz górnicy. Przed bramami zakładów związkowcy ustawiają miasteczka namiotowe i płonące koksowniki. W całym regionie regularnie dochodzi do blokad dróg.

- Ludzie są zdeterminowani, za chwilę ten protest może wymknąć się związkom spod kontroli. Jeżeli pani premier nadal będzie tak rozgrywała sprawę, to będzie musiała rozmawiać z górnikami pod ziemią i z pracownikami na cechowniach - przestrzega Andrzej Chwiluk ze Związku Zawodowego Górników w Polsce.

W samej kopalni Sośnica-Makoszowy pod ziemią protestuje 550 górników, a na cechowni zabrzańskiego zakładu 5 osób - w tym czterech mężczyzn i jedna kobieta - prowadzi głodówkę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama