Nowy numer 43/2020 Archiwum

Trzymając śmierć za rękę

O kulisach powstawania wydanej niedawno książki „Nadzieja w ludzkim cierpieniu” z jej autorką Hanną Paszko, pielęgniarką, rozmawia Szymon Zmarlicki.

Szymon Zmarlicki: Pielęgniarka, która pisze książkę, w dodatku nie pierwszą – to raczej nie zdarza się zbyt często.

Hanna Paszko: Tak, to prawda. Pisanie... czy też zapisywanie, jak było w przypadku tej książki... nie jest łatwe. Wymaga umiejętności słuchania i wsłuchiwania się w cudze przeżycia. Wymaga czasu i kontemplacji. Do cudzego cierpienia należy zawsze przybliżać się powolutku, z pokorą w sercu i wdzięcznością, jakby idąc na palcach... Pamiętając przy tym, że pielęgniarstwo to nie tylko zawód – to także powołanie.

O czym jest Pani najnowsza książka?

Opowiada o ludzkim bólu – takim zwyczajnym, który pojawia się niespodziewanie. Jest nieobliczalny w natężeniu i dotyka ludzi niezależnie od ich wieku, statusu społecznego, wyznania, koloru skóry i wykształcenia. O bólu, który przybiera różną formę – od wszechogarniającego cierpienia poprzez bezradność, zagubienie, samotność i odrzucenie. To też moje spojrzenie na człowieka cierpiącego z pielęgniarską troskliwością, która pomaga ludziom utrzymywać nadzieję. Bywa, że człowiek bardzo chory u kresu swoich dni na powiernika wybiera pielęgniarkę.

Kim są bohaterowie?

To dwadzieścia osób – zupełnie zwyczajnych, nieznanych szerokiej opinii publicznej. Ale bardzo wyjątkowych ze względu na postawy etyczne i moralne w czasie najtrudniejszych przeżyć i dramatów – pełne wiary, miłości i ufności wobec Boga, który wskazuje drogę i daje nadzieję. Obiecałam o ich cierpieniu napisać – i napisałam. Wprawdzie nieudolnie, bo nie jestem literatem. Praca nad tymi bardzo trudnymi ludzkimi wspomnieniami, będącymi nieraz testamentem życia, trwała kilka lat.

Gdzie w ludzkim cierpieniu można odnaleźć nadzieję? Czy oprócz nadziei da się tam znaleźć również pozostałe „składniki” życia chrześcijańskiego – wiarę i miłość?

Moim zdaniem nadzieja istnieje w stałej łączności z wiarą i miłością; wiarą w Boga, w Jego imię i w pełnym zawierzeniu Bożej Opatrzności. A cierpiący nieustannie uczą nas, ludzi zdrowych, jak trwać z pokorą w sercu i nie wątpić, i wierzyć, i nie upadać... Największym nauczycielem życia z nadzieją w cierpieniu był i pozostanie na zawsze św. Jan Paweł II.

Wydaje się, że poza „bólem świata” lub złamanymi sercami cierpienie nie przyciąga tłumów czytelników. Jak odbiorcy reagują na taką tematykę?

To prawda, czasy się zmieniają... Ale sam człowiek się nie zmienia. Nadal kocha, cierpi i umiera tak samo jak przed wiekami. Dzisiaj, według powszechnie lansowanego, nowego stylu życia i bycia, wszystko powinno być „zajefajne” lub roztańczone. Jednak ludzie, niezależnie od modnych trendów, mają takie same marzenia i boją się umierania. Biegną coraz wyżej i wyżej po ścieżkach kariery zawodowej. Nieraz wydaje się, że kariera bez spojrzenia na drugiego człowieka potrafi wypierać współczucie i troskę. Znawcy tematu uważają, że wszystko da się dzisiaj wyliczyć – ile kosztuje wykonanie zastrzyku, opatrunku. Ale czy można oszacować, ile kosztuje uśmiech pielęgniarki? Trzymanie za rękę umierającego? Chwila rozmowy z cierpiącym lub modlitwy z chorym, który nie może się sam pomodlić? Gdy podczas spotkań autorskich czytam fragmenty swoich książek, ludzie wzruszają się, płaczą. Niektóre osoby mówią, że odnalazły w tych cudzych przeżyciach cząstkę siebie.

Jakie są Pani kolejne plany wydawnicze?

Nie mam jasno nakreślonych planów. Sama borykam się od wielu lat z problemami zdrowotnymi i nie planuję pisania. Za każdy przeżyty nowy piękny dzień dziękuję Panu Bogu jak za najcenniejszy podarunek. Gdyby jednak dane mi było coś jeszcze napisać, to byłaby to książka dedykowana lekarzom ratującym życie oraz kapelanom szpitalnym, którzy rozbudzają nadzieję w sercach cierpiących. Oczywiście, będzie ona uwzględniać spojrzenie pielęgniarskiej troski... Przeczytaj całą rozmowę na: gliwice.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama