„Działamy w nieprzyjaznym dla górnictwa otoczeniu, w tym m.in. rozwoju technologii OZE (odnawialnych źródeł energii – red.), presji na ograniczenie emisji CO2, restrykcyjnych regulacji krajowych i unijnych. Mamy określone obciążenia historyczne, uwarunkowania geologiczno-górnicze, szeroko rozprzestrzenione fronty wydobywcze, wymogi środowiskowe i BHP, potężny koszt zaopatrzenia w media oraz obciążeń publicznoprawnych. Za ten stan rzeczy nie ponoszą odpowiedzialności górnicy Kompanii i jej kadra kierownicza. Niestety, to jednak my musimy się z tym uporać. (…) Dotychczasowy model solidaryzmu, kompensacji strat zyskami generowanymi na innych polach wydobywczych, jak pokazują wyniki finansowe, nie daje nam szans na przetrwanie” – napisał w liście do pracowników Kompanii Węglowej prezes jej zarządu Mirosław Taras.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








