Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Niedzielny w diecezji gliwickiej

Gliwicki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • Miejsca adoracji
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
gliwice.gosc.pl → Wiadomości z diecezji gliwickiej → Hardkołowcy wyruszyli

Hardkołowcy wyruszyli przejdź do galerii

Dotarli już do Jerozolimy, Maroka, na Nordkapp i Syberię. Teraz nie wiedzą, dokąd jadą - o kierunku ich podróży zadecydują internauci.

 
Charakterystycznym elementem każdej wyprawy Niniwa Team jest ogromna polska flaga powiewająca za jednym z rowerów Szymon Zmarlicki /Foto Gość

– Taki wczesny poranek, a tutaj Wieczorek z wami – powiedział gliwicki biskup senior na rozpoczęcie Eucharystii o 5.00 w kościele NMP Królowej w Lublińcu-Kokotku. Dziś rano zapełnił się on uczestnikami rowerowej Wyprawy w Nieznane, ich rodzinami i kibicami. – Ruszacie, a my razem z wami, bo ta intencja jest wspólna – zapewnił podczas kazania. W tym roku rowerzyści Niniwa Team jadą w intencji pokoju na świecie, a w ramach akcji "Together 2014" podjęło ją także osiem innych wypraw rowerowych, które dojechały już do swoich celów lub wciąż są w drodze. To już ich ósma wyprawa, ale tym razem grupa z Kokotka nie określiła, dokąd chce dotrzeć. O kierunku, w jakim pojadą, będą dowiadywali się każdego ranka. Internauci zdecydują o tym w głosowaniu na stronie www.niniwateam.pl – tam też będzie można śledzić relacje z wyprawy, które pisać będą m.in. Natalia Niemen, Magda Anioł i Krzysztof "Kmieta" Kmiecik z Luxtorpedy.

Codziennie, gdy pod koniec dnia dotrą do wyznaczonego celu, na mapie wyświetli się ich lokalizacja wraz z zaznaczonym wokół obszarem o promieniu 150 km. Miejsce na okręgu z największą liczbą kliknięć wyznaczy kolejny etap podróży. – Maryja powiedziała aniołowi „tak” niejako in blanco. Wy także mówicie „tak”, choć jeszcze nie wiecie co was czeka – przypomniał w homilii bp Jan Wieczorek. – W Starym Testamencie Izajasz pisze o nogach, które zwiastują pokój. Wy tymi nogami będziecie kręcili!

Kliknij TUTAJ, aby zagłosować i wyznaczyć kierunek dla Niniwa Team!

Dzień wcześniej na terenie Centrum Formacji NINIWA w Kokotku odbył się wieczór pożegnalny. – Jechać w nieznane jest trudniej, niż do celu – mówili uczestnicy poprzednich wypraw, którzy tym razem przyjechali wesprzeć swoich kolegów. Wtedy jeszcze kierunek pierwszego etapu co chwilę się zmieniał – konkurowały ze sobą Łódź i Ostrawa. Po koncercie siostry Anny Bałchan uczestnicy odpowiadali na pytania gości o szczegóły wyprawy. W Nieznane jedzie 21 osób, przewodnikiem grupy jest o. Tomasz Maniura OMI. Niniwa Team pedałować będzie przez sześć tygodni, codziennie pokonując niecałe 200 kilometrów, czyli łącznie około 7000 – to dość ambitny cel, ale niniwici z roku na rok podnoszą sobie poprzeczkę. Najmłodszy uczestnik wyprawy ma 19 lat, najstarszy – 34. Nie wszyscy są ze Śląska – by pojechać w Nieznane, niektórzy przybyli do Kokotka z Krakowa, Siedlec, Kędzierzyna-Koźla, a nawet ze Słupska czy Elbląga.

Hardkołowcy wyruszyli   Prezentacja uczestników wyjazdu w Centrum Formacji NINIWA w Kokotku chwilę przed wyruszeniem w trasę Szymon Zmarlicki /Foto Gość Każdemu przypisana jest funkcja i zakres obowiązków, za które odpowiada. Zgodnie z założeniem organizatorów, rowerzystom nie towarzyszy żaden bus ani pojazd techniczny. – Wszystko wieziemy sami, również sprzęt do naprawy. Najwięcej usterek związanych jest z kołami, ale zdarzają się też pęknięte ramy – tłumaczyli chłopcy odpowiadający za kwestie techniczne. Oprócz nich są jeszcze dziewczyny przygotowujące codzienną liturgię, „budzikowy” i „apteczkowe”. Inni zajmują się nawigacją, kontaktem z mediami, musi być osoba prowadząca i zamykająca jadącą grupę. Nie zapomniano też o ważnej roli szukania męża, co wcale nie jest wydumanym celem – tegorocznych "hardkołowców", bo tak o sobie mówią, przed wyjazdem pozdrawiała zaręczona para, która poznała się na poprzednich wyprawach.

W zakończonym o północy głosowaniu internauci wybrali Czechy. Po porannej Mszy świętej bp Wieczorek opowiadał o swoich przygodach na dwóch kółkach z czasów dzieciństwa. Później poświęcił rowery i udzielił błogosławieństwa na drogę. Ostatnim punktem przed dosiadaniem swoich jedynych środków lokomocji przez następne półtora miesiąca było tradycyjne odtańczenie „belgijki”, co dodatkowo posłużyło za rozgrzewkę. Pierwsze metry trasy grupa Niniwa Team zostawiła za sobą krótko po godzinie 7. rano. – Wydaje się, że to bez sensu jechać nie mając celu – przyznaje Kasia Wawer, która w tak dalekiej wyprawie rowerowej jedzie po raz pierwszy. – Właśnie to zmotywowało mnie do wzięcia udziału. Chyba wszyscy chcielibyśmy jechać przez Bałkany, ale wystarczy, żeby było ciepło i bez deszczu – przyznaje. – Cieszę się na to wyzwanie, walkę z własnymi słabościami, choć oczywiście mam obawy, że w tak dużej grupie poddam się i nie dam rady. Ale przede wszystkim każdy z nas jedzie z ogromnym bagażem własnych intencji. Na rowerze będzie dużo czasu do rozmyślania.

« ‹ 1 › »
Wyjazd grupy rowerowej Niniwa Team na Wyprawę w Nieznane

WIARA.PL DODANE 04.08.2014 AKTUALIZACJA 04.08.2014

Wyjazd grupy rowerowej Niniwa Team na Wyprawę w Nieznane

​4 sierpnia 2014 tuż po 7.00 21 rowerzystów grupy Niniwa Team wyruszyło w sześciotygodniową Wyprawę w Nieznane. Kierunek każdego dnia wyznaczają internauci w głosowaniu. Dzień wcześniej w Centrum Formacji NINIWA w Kokotku odbył się wieczór pożegnalny "hardkołowców". Zdjęcia: Szymon Zmarlicki /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Zmarlicki

|

GOSC.PL

publikacja 04.08.2014 13:41

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • CENTRUM FORMACJI NINIWA
  • KOKOTEK
  • NINIWA TEAM
  • WWW.NINIWATEAM.PL
  • WYPRAWA ROWEROWA NINIWA TEAM
  • WYPRAWA W NIEZNANE

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X