Właściwie byli już prawie wszędzie. A na pewno trudno wymyślić kierunek bardziej imponujący od Wierszyny pod Irkuckiem, dokąd wyprawili się w ubiegłym roku. Przy zachowaniu zasady, że nie przemieszczają się między kontynentami samolotem i wyruszają z Kokotka. Dlatego w tym roku jest wyprawa w Nieznane. Pisane wielką literą, bo może się okazać bardzo konkretnym i ważnym punktem, do którego dotrą. I wcale nie musi to być imponujący punkt na mapie. To będzie ósma wyprawa Niniwa Team.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








