Nowy numer 47/2020 Archiwum

Pokazał nam inny Kościół

Wiktoria 2 kwietnia skończy dziewięć lat. Urodziła się przed południem, w dniu, kiedy cały świat z niezwykłą uwagą śledził doniesienia z Watykanu.

Niedługo po swoich 9. urodzinach Wiktoria razem z mamą pojedzie na kanonizację do Rzymu, w stuosobowej grupie pielgrzymów. Wyjazd organizuje Diecezjalne Duszpasterstwo Turystyki i Wypoczynku Diecezji Gliwickiej. Chociaż uroczystość jest dopiero 27 kwietnia, już spotykają się w parafii św. Teresy w Zabrzu-Mikulczycach, żeby przygotować się to tego wydarzenia. – Ta pielgrzymka ma szczególny charakter – mówi ks. Adam Laszewski, szef duszpasterstwa i organizator wyjazdu.

– Udział w kanonizacji, czy wcześniej beatyfikacji, to wyjątkowe wydarzenie. Tym bardziej że dotyczy człowieka, który żył obok nas. Chcemy przez modlitwę dobrze się do niego przygotować. Tym razem mniejszy akcent kładziemy na zwiedzanie, a większy na dobre przeżycie tego czasu – wyjaśnia. Wspomina pielgrzymkę duszpasterstwa na beatyfikację i moment ogłoszenia przez Benedykta XVI Jana Pawła II błogosławionym. – To jest wielka radość stać wtedy na placu św. Piotra – mówi ks. Laszewski i dodaje, że warte to jest nawet całonocnego czekania na via della Conciliazione.

Jedyna dziewczynka na oddziale

Anna Rudnicka z Gliwic, mama Wiktorii, wspomina szczególny dla niej dzień, 2 kwietnia 2005 r. I mieszankę emocji – wielką radość z narodzin córeczki i atmosferę tego szczególnego czasu, panującą również na oddziale położniczym szpitala. Towarzyszenie umierającemu papieżowi. – Była jedyną dziewczynką, która urodziła się tego dnia na oddziale. To był dla mnie wielki dzień i ogromne szczęście. I do dziś Wiktoria jest moją wielką radością. Myślę, że nie bez przyczyny urodziła się w tym szczególnym dniu, chociaż termin był na 1 kwietnia – mówi. W Rzymie przez wstawiennictwo Jana Pawła II będzie powierzać również sprawy starszej córki, która nie jedzie z nimi. – Mamy w sercu wiele intencji. Choruję na astmę, ostatnio dołączyły się inne problemy zdrowotne, więc chcemy też prosić o moje zdrowie – dodaje. Wiktoria od trzech lat należy do grupy Dzieci Maryi w parafii Świętej Rodziny. Dwukrotnie już razem z mamą szła w gliwickiej pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, jako najmłodsza uczestniczka. W grupie jadącej na kanonizację też jest najmłodsza. Chce zobaczyć grób papieża. Co o nim wie? – Był dobrym człowiekiem i bardzo kochał ludzi – odpowiada. – Mówiła mi to mama i widziałam film o Janie Pawle II. Mamy też książkę, gdzie są jego notatki z rekolekcji od 1962 roku – mówi o niedawno wydanej książce „Jan Paweł II. Jestem bardzo w Bożych rękach – notatki osobiste 1962–2003”.

Kanonizowany za naszego życia

Stanisław Skóra mieszka w Starych Gliwicach. Nie udało mu się wyjechać na beatyfikację, więc kiedy ogłoszona została data kanonizacji, natychmiast zaczął śledzić witryny internetowe w poszukiwaniu ofert wyjazdu. Był na kilku spotkaniach z Janem Pawłem II, kiedy pielgrzymował do Polski – w Gliwicach, Katowicach, Częstochowie, Krakowie, Skoczowie. – Mamy niezwykły przywilej, że żyjemy w takich czasach, kiedy nasz rodak został papieżem i jeszcze za naszego życia jest kanonizowany. Wszystkim nam pokazał inną, atrakcyjną stronę Kościoła, chciał nas pociągnąć za sobą ku górze, ku Bogu – mówi. Ale też odnosi się do nauczania papieża. – W kontekście naszych 50 lat „przechodzenia przez Morze Czerwone” wydawało się, że wszystkie przemiany będą realizowane na fundamencie Ewangelii, nauki społecznej Kościoła, a okazuje się, że tak nie jest. Że w obecnym świecie żyje się trudno. Myślę, że my, katolicy, nie potrafiliśmy dość mocno zawalczyć o to, co wynika z naszej wiary. Na pewno jest czas, żeby na nowo podjąć nauczanie Jana Pawła II. To nie jest łatwe, bo to bardzo obszerne nauczanie. Powinniśmy wychodzić z tym przesłaniem do innych, ale bez tchnienia Ducha Świętego jest to trudne. Tu trzeba łaski i siły z wysoka – dodaje. Spotkania przygotowujące do wyjazdu na kanonizację odbywają się dwa razy w miesiącu. Po Eucharystii jest nabożeństwo z uczczeniem relikwii bł. Jana Pawła II. Chodzi nie tylko o wspólną modlitwę, ale również o poznanie się i już tutaj budowanie wspólnoty w tej dużej przecież grupie osób z różnych stron diecezji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama