Nowy numer 39/2020 Archiwum

Rodzina w tempie życia

Duszpasterstwo. O weekendach dla małżeństw i zmianach w naukach przedślubnych z ks. Waldemarem Niemczykiem, nowym diecezjalnym duszpasterzem rodzin.

Klaudia Cwołek: Został Ksiądz diecezjalnym duszpasterzem rodzin w sytuacji, gdy przeżywają one kryzys, a Kościół też ma swoje problemy. Czy w związku z tym Ksiądz ma jakieś priorytety?

Ks. Waldemar Niemczyk: Rodziny zawsze miały swoje problemy, które wiązały się np. z sytuacją gospodarczą w państwie, z rynkiem pracy czy brakiem mieszkań. Tak jest i teraz. To wszystko w jakimś stopniu odbija się na rodzinie i z tymi problemami musi się ona zmierzyć.

Obecne warunki powodują, że młodzi zakochani są razem, ale nie formalizują związku, bo przyszłość jest trudna do przewidzenia. Nie wiadomo, co będzie dalej, czy będzie ich stać na zakup mieszkania, jaka będzie ich kondycja finansowa za rok czy dwa, czy dostaną kredyt mieszkaniowy na tworzenie własnego wymarzonego domu. Patrząc na rodzinę, trzeba więc z jednej strony wziąć pod uwagę wszystko to, co ją ogranicza, a z drugiej należy zastanowić się, jak w istniejących uwarunkowaniach przygotować młodych, kochających się ludzi, którzy chcą być ze sobą, do podjęcia decyzji o zawarciu związku małżeńskiego.

Czyli jednym z wyzwań jest dziś przekonanie do przyjęcia sakramentu małżeństwa?

Oczywiście. Wiele kwestii wpływa na podjęcie tej decyzji. My, duszpasterze, widzimy, że decyzja o małżeństwie jest przesuwana bardzo często na lata coraz późniejsze.

Młodym ludziom zarzuca się, że nie chcą podjąć tej odpowiedzialności...

Jest to zarzut, ale trzeba spojrzeć na młodych ludzi przez pryzmat tych wszystkich uwarunkowań, które ich otaczają. O ile w czasach, gdy byłem wikarym, zdarzało nam się pisać prośbę o dyspensę od wieku zawarcia związku małżeńskiego, tak od wielu lat z taką prośbą po prostu nie spotykam się. Teraz często ludzie pobierają się w wieku trzydziestu, trzydziestu kilku lat i decyzja ta jest bardziej przemyślana, a ich sytuacja finansowa i mieszkaniowa w miarę ustabilizowana.

A co z małżeństwami, które przeżywają kryzys? Czy chcecie im coś zaproponować?

Diecezjalne Duszpasterstwo Rodzin w swoich szeregach ma osoby przygotowane do spotkań z ludźmi, którzy przeżywają różne dylematy. Proponujemy różnorodne formy pomocy – począwszy od rekolekcji i dni skupienia dla małżonków po indywidualne spotkania z duszpasterzem, psychologiem czy mediatorem rodzinnym, gdy sytuacja tego wymaga.

Między tymi, którzy nie spieszą się do zawarcia związku małżeńskiego, a sytuacjami kryzysowymi jest jeszcze duża grupa osób, które dobrze żyją, ale może chciałyby coś więcej dla swojego małżeństwa czy rodziny zrobić z punktu widzenia relacji z Panem Bogiem...

Takie małżeństwa wiele propozycji odnajdą u swoich duszpasterzy we własnych parafiach. Diecezjalne duszpasterstwo organizuje natomiast dni skupienia czy rekolekcje dla rodzin. Z tego rodzaju formy pomocy duchowej korzysta wiele osób. Podczas ostatniego weekendu dla małżonków w Zabrzu-Biskupicach wszystkie miejsca były zajęte. Widać, że małżonkowie po paru latach spędzonych razem mają swoje problemy i zależy im bardzo, by je rozwiązywać. Dlatego zgłaszają się, licząc na konkretną pomoc. Często przybywają do nas nawet pary spoza diecezji. Dowiedziały się, że jest coś takiego jak weekend dla małżonków, że można przyjechać, pomodlić się razem i w spokoju przyjrzeć się swojemu związkowi. To jest propozycja dla wszystkich, którzy są zainteresowani pogłębieniem wzajemnych relacji, którym zależy na czymś więcej.

Jak Ksiądz widzi swoją rolę jako duszpasterza?

Przede wszystkim jako koordynatora tego, co już jest realizowane w naszej diecezji w ramach duszpasterstwa rodzin. Razem z państwem Katarzyną i Michałem Jurkiewiczami, diecezjalnymi doradcami życia rodzinnego, chcemy usprawnić i zmodyfikować przygotowanie do sakramentu małżeństwa. Prawdopodobnie od nowego roku zacznie funkcjonować siedem punktów przygotowujących do zawarcia małżeństwa w rejonach skupionych wokół Gliwic, Zabrza, Bytomia, Rud Raciborskich, Pyskowic, Tarnowskich Gór i Lublińca. W tych miejscach byłyby rejonowe ośrodki prowadzące nauki przedślubne. Poza rejonami, w parafiach, gdzie istnieje taka konieczność, także mogą być prowadzone nauki przedślubne w oparciu o zatwierdzony program. Chcemy również zmodyfikować zakres przygotowań. Poszerzylibyśmy je o element ewangelizacji, a to w związku z synodem, który papież zwołał na październik przyszłego roku, gdzie ewangelizacja w rodzinie ma być sprawą priorytetową. Chcemy na ewangelizację położyć akcent już na początku całego cyklu spotkań. Ks. Artur Sepioło, odpowiedzialny za Ruch Nowej Ewangelizacji w naszej diecezji, zadeklarował wsparcie w tym względzie. Zaś ostatnie, czwarte spotkanie w ramach przygotowania do sakramentu małżeństwa, które zwykle było omówieniem liturgii sakramentu, chcemy wzbogacić przygotowaniem do odpowiedniego przeżycia sakramentu pokuty. Chodzi o spowiedź przedślubną. Zamierzamy narzeczonym przypomnieć warunki dobrej spowiedzi i pomóc im w dojrzałym podejściu do sakramentu pojednania. Jako duszpasterz pragnę, by narzeczeni ten sakrament przeżyli głęboko i prawdziwie, bo tylko na prawdzie można budować wspólną drogę. Mamy zamiar pójść w stronę pogłębionego przygotowania do małżeństwa, by młodzi kochający się ludzie odpowiedzialnie wypowiadali swoje sakramentalne „tak”, ślubując miłość, wierność i uczciwość małżeńską aż do śmierci. Planujemy, żeby we wspomnianych rejonach spotkania odbywały się w miesięcznych cyklach – cztery spotkania w miesiącu. W mniejszych miejscowościach spotkania mogłyby być rozłożone w czasie, np. co dwa miesiące nowy cykl spotkań, w zależności od ilości przygotowujących się par.

We wszystkich miejscach będzie je prowadzić jedna ekipa?

Nie ma takiej potrzeby. Jest około 130 osób, które już ukończyły Diecezjalne Studium Życia Rodzinnego i posiadają misję kanoniczną do nauczania o małżeństwie. Ksiądz w zasadzie będzie potrzebny na jednym spotkaniu, pozostałe trzy mogą prowadzić świeccy. Są to pedagodzy, nauczyciele, pielęgniarki, mający dodatkowe kwalifikacje w tym zakresie. Jeżeli kogoś nie stać na komfort uczestniczenia w czterech spotkaniach, może skorzystać z funkcjonującego już w trzech miejscach w diecezji przygotowania weekendowego.

Ludzie młodzi wolą formy krótkie i ciekawe...

Zdarza się, że narzeczeni chcą załatwić sprawę szybko, łatwo i przyjemnie, „na luzie”. Ktoś gdzieś może nawet proponuje spotkania niby weekendowe, a trwające zaledwie pięć godzin, takie „lajtowe”, na zasadzie quizu narzeczeńskiego. Przy stoliczku ze świecami i nastrojową muzyką, razem rozwiązywany test zgodności charakterów, niby to warsztaty, niby jakaś rozmowa, ale należy popatrzeć na samo przygotowanie głębiej i bardziej odpowiedzialnie. My chcemy przygotowywać do zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego trwającego całe życie. Jeżeli ktoś zamierza odpowiedzialnie podejść do nauk przedmałżeńskich, jeżeli ktoś pragnie wskazać drogę i omówić problemy, które czekają młodych ludzi, a czekają wcześniej czy później, jeżeli ktoś chce służyć im pomocą i radą, to wie, że nie można proponować szybkich i „lajtowych” rozwiązań, bo życie jest znacznie bogatsze. Chcemy, aby przygotowanie odbywało się w sposób atrakcyjny a jednocześnie przemyślany, dojrzały i odpowiedzialny, by nasi narzeczeni po czasie, już jako małżonkowie, mogli powiedzieć: „Jak to dobrze, że ktoś na to zwrócił uwagę, przed tym przestrzegał”.

Czy macie jeszcze jakieś inne, może dalej sięgające plany?

Rodzi się nowa inicjatywa – dni skupienia dla narzeczonych. Taka forma bezpośredniego przygotowania do małżeństwa funkcjonuje już w innych diecezjach. Zamierzamy tak dobrać tematykę i formę spotkań, aby narzeczeni chcieli z niej skorzystać.

Gdzie Ksiądz przyjmuje osoby chcące porozmawiać?

U mnie, w kancelarii parafii Wniebowzięcia NMP w Gliwicach przy ul. Kozielskiej 50. Można umówić się telefonicznie. Praktycznie wygląda to tak, że osoby trafiają najpierw do Duszpasterstwa Rodzin w Centrum Edukacyjnym im. Jana Pawła II, gdzie rozeznaje się, czy potrzebna jest pomoc duszpasterza, psychologa, doradcy rodzinnego, prawnika, instruktora naturalnego planowania rodziny, terapeuty rodzinnego czy mediatora. Przypuszczam, że wiele spraw jest do rozwiązania u duszpasterzy własnej parafii. Wystarczy tylko porozmawiać z księdzem, np. w konfesjonale albo lepiej w kancelarii parafialnej.

Różnie to bywa.

Zgoda. Może ktoś nie chce rozmawiać o swoich, bardzo osobistych, sprawach u siebie w parafii. Jestem gotowy na spotkanie. Czekam na telefon.

Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Gliwickiej

• Przygotowanie bezpośrednie do sakramentu małżeństwa • Parafialne poradnie życia rodzinnego • Diecezjalna poradnia specjalistyczna (psycholog, doradca, instruktor NPR, mediator, interwent kryzysowy, kapłan i egzorcysta) • Studium Życia Rodzinnego • Rekolekcje rodzinne wakacyjne, warsztaty i konferencje dla młodzieży, małżonków, rodziców, katechetów • Kurs podstawowy metody naturalnego planowania rodziny • Duchowa adopcja dziecka poczętego • Fundusz Obrony Życia – pomoc matkom oczekującym potomstwa w trudnej sytuacji materialnej • Internetowa księga modlitwy • Stała formacja parafialnych doradców życia rodzinnego Kontakt: Centrum Edukacyjne im. Jana Pawła II, 44-100 Gliwice, ul. Jana Pawła II 5a; www.dorodzin.pl; tel. 507 389 948, 501 397 904, (32) 335 11 04 (w. 23); ks. Waldemar Niemczyk – tel. (32) 231 09 50.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama