Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Próg prowadzący do światła

W wieczór poprzedzający Wszystkich Świętych ulicami miast przeszły procesje, w których niesione były relikwie mieszkańców nieba.

WGliwicach orszak przeszedł z katedry do kościoła Wszystkich Świętych. Młodzież niosła w nim dziewięć identycznych relikwiarzy z relikwiami dwunastu apostołów, przywiezionych z parafii Michała Archanioła w Leśnej koło Żywca. Uczestnicy mieli w rękach atrybuty symbolizujące postaci Dwunastu.

Wspólna modlitwa rozpoczęła się nieszporami, którym przewodniczył bp Jan Wieczorek. – Rozpoczynamy właśnie wielki czas solidarności ludzi na ziemi podążających jeszcze do wieczności, świętych w niebie i naszych zmarłych – zauważył. Nawiązał do światłości, którą Chrystus jest dla tych, którzy za Nim idą. I tak oświeceni przekraczają próg śmierci. – Jezus powołał apostołów spośród wybranych uczniów, ale nie były to świetliste postacie, lecz ludzie ze swoimi ułomnościami. I posłał ich na cały świat, żeby innym wskazywali drogę prowadzącą do wieczności. Dla chrześcijan próg śmierci to nie jest ciemność i grób, próg śmierci prowadzi nas do światła – podkreślił bp Wieczorek, który razem z wszystkimi zebranymi wyruszył w procesji do kościoła Wszystkich Świętych. W tym roku był to orszak, który z głośnym śpiewem przemierzał ulice śródmieścia. – Ten kolejny Wieczór Świętych miał przypomnieć nam o filarach, na których Jezus zbudował Kościół – powiedział ks. Artur Pytel, diecezjalny duszpasterz młodzieży i organizator spotkania. – Jest też podziękowaniem za dar wiary przekazywany przez pokolenia, a wszystko zaczęło się od apostołów. Cieszę się, że wielu znalazło czas na wspólną modlitwę i udział w tej wyjątkowej procesji uwielbiającej dobroć i miłosierdzie Pana Boga. To wydarzenie ma nam przypominać o radosnym wymiarze uroczystości Wszystkich Świętych – dodał. W Lublińcu w orszaku niesione były relikwie świętych i błogosławionych, które znajdują się w parafiach całego dekanatu, między innymi św. Stanisława Kostki, św. Franciszka, bł. Jana Pawła II, bł. bł. Franciszka i Hiacynty. Spotkanie rozpoczęło się u oblatów w kościele św. Stanisława Kostki. – Bóg Wszechmogący dzieli się swoją świętością. Co więcej, zaprasza również nas na drogę świętości – powiedział na rozpoczęcie o. Waldemar Janecki, proboszcz oblackiej parafii. Podkreślano, że spotkanie jest odpowiedzią na coraz bardziej popularne u nas święto Halloween. – W ten dzisiejszy wieczór, kiedy świat zatapia się w pogańskich wierzeniach, my przychodzimy do tej świątyni, aby pokłonić się przed Tym, który jest początkiem i końcem, który daje życie – powiedział w homilii o. Tomasz Woźny z parafii św. Stanisława Kostki. – Zmierzając do niebieskiej ojczyzny, nie możemy zapomnieć, że jesteśmy tu tylko na chwilę. Święci, których relikwie nam dzisiaj towarzyszą, ukazują nam świętość, która jest możliwa. Chrześcijanin nie musi bać się śmierci i umierania, bo jest ona naturalnym przejściem z tego świata do nieba – dodał. Po Mszy wyruszyła procesja ulicami miasta do kościoła św. Mikołaja. Tam była modlitwa uwielbienia, zakończona oddaniem czci relikwiom świętych i błogosławionych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama