Nowy numer 39/2020 Archiwum

Sprawdzian z toccaty i fugi

Na pewien czas zamilkły, żeby odezwać się pełnym, obecnie 18-głosowym dźwiękiem. Organy z kościoła w Lubszy.

Nie są nowe, ale właśnie rozpoczyna się nowy czas dla tego instrumentu. Po raz pierwszy w tym nowym właśnie, pełnym brzmieniu usłyszano je podczas koncertu prof. Juliana Gembalskiego w dniu, kiedy bp Jan Kopiec pobłogosławił je po odrestaurowaniu. Praca nad renowacją instrumentu trwała przez rok. Organy z kościoła w Lubszy zostały wykonane przez Firmę Schlag und Söhne ze Świdnicy. Nie wiadomo, czy zbudowano je tutaj, czy w innym miejscu, a tu później przeniesiono, czy też zostały zakupione. Znawcy oceniają, że pochodzą prawdopodobnie z przełomu XIX i XX wieku. Autorem projektu rekonstrukcji organów jest prof. Julian Gembalski, a wykonawcą tej pracy mgr inż. Henryk Hober z Olesna. Koszt ich odrestaurowania wyniósł 270 tys. złotych, wszystko sfinansowali parafianie, znaczną część tego pokrył jeden ofiarodawca pochodzący z tej parafii. – Chcemy podzielić się z wszystkimi tą wielką radością z odrestaurowanych organów, prawie nowych, bo to niemały trud dla parafii – podkreślił ks. Lucjan Kolorz, proboszcz parafii św. Jakuba Starszego Apostoła w Lubszy. Wszyscy zebrani w kościele mogli usłyszeć je po raz pierwszy po tej dłuższej przerwie podczas koncertu w wykonaniu prof. Juliana Gembalskiego. – Instrument był wielokrotnie przebudowywany, dlatego zdecydowaliśmy, żeby nadać mu jednolity charakter estetyki i brzmienia – wyjaśnił prof. Gembalski. – Najważniejsze oczywiście jest to, jak brzmi. Organy te mają 18 głosów – to jakby 18 instrumentów w sobie. Gra na nich to wybieranie i mieszanie tych głosów. A 18 głosów daje niezwykłe możliwości – dodał. W programie koncertu znalazła się między innymi toccata i fuga d-moll Bacha, co, jak podkreślił, może być prawdziwym sprawdzianem dla klasy instrumentu. Te z kościoła w Lubszy zabrzmiały pięknie, poprowadzone ręką wybitnego organisty. – W tym dzisiejszym koncercie spełnia się wielowiekowa tradycja – zauważył ks. dr Franciszek Koenig z referatu ds. muzyki kościelnej gliwickiej kurii. – Profesor, który projektuje instrument, daje fundamentalne założenia dla niego, ma prawo na nim grać jako pierwszy. Tak czynił Jan Sebastian Bach, tak samo dzisiaj czyni prof. Julian Gembalski – dodał.

Przybliżył też słuchaczom rolę, jaką przez wieki odgrywał i nadal odgrywa ten instrumentu w liturgii. Podkreślił też, że kiedy w diecezji podejmowane są jakieś ważne prace związane z organami w tutejszych kościołach, zawsze prof. Gembalski proszony jest o konsultację. – Gdy słucha się tego wspaniałego instrumentu, nie sposób nie pomyśleć, że chociaż ręce ludzkie go uczyniły, to można z niego wydobyć tyle wspaniałego przeżycia i treści. Jednak do tego potrzeba umiejętnych rąk, żeby stworzyć tak wspaniały instrument i żeby wydobyć z martwego przedmiotu tyle wspaniałego przeżycia – powiedział bp Jan Kopiec, doceniając autora prac związanych z odrestaurowaniem organów, jak również autora projektu rekonstrukcji. – Oby te organy nie musiały długo czekać, by je znowu uruchomić i by dały wiele radości duchowej i prawdziwą ucztę artystyczną – dodał biskup gliwicki. – Takiej chwili w naszym kościele jeszcze nie było. To jest pierwszy lubszecki koncert organowy, bardzo chciałbym, żeby były następne – powiedział na zakończenie spotkania proboszcz parafii ks. Lucjan Kolorz, proponując, żeby podobne koncerty odbywały się tu cyklicznie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama