Siadają do wspólnego zdjęcia. Ona splata dłonie, on układa równo na kolanach. Dokładnie tak, jak na swojej ślubnej fotografii sprzed lat. Tyle że wtedy panna młoda trzymała w rękach bukiet. Pochodzą z Litiatyna, niedaleko Tarnopola. Tam się obydwoje wychowali, tam pobrali i stamtąd wyruszyli do... Polski, której granice po zakończeniu wojny nieoczekiwanie dla nich przesunęły się. Tak znaleźli się w Bojkowie, gdzie mieszkają od 1945 roku. Nie ma tu drugiej pary z tak długim stażem małżeńskim. Wychowali troje dzieci, najstarszy syn już nie żyje, mają 7 wnuków i 6 prawnuków.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








