Malarstwo jest pasją Katarzyny Warachim. To nie ucieczka od inwalidzkiego wózka czy myśli, że jest sparaliżowana. – Moje obrazy są kolorowe i wesołe, tchną z nich radość i optymizm – przyznaje gliwiczanka. To dowód, że każde życie może być spełnione. Nawet jeśli ponad 30 lat jeździ się tylko na wózku.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








