Nowy numer 42/2020 Archiwum

Od makaronu po piernik

Dziesiąty raz w Szkole Podstawowej nr 38 w Gliwicach odbyła się gala finałowa Miejskiego Konkursu Szopek Rodzinnych. Impreza, najpierw miejska, dzięki dużemu zainteresowaniu, stała się już powiatowa.

Wkonkursie wzięło udział 16 szkół z Gliwic oraz powiatu gliwickiego, zgromadzono 52 prace, wykonane z różnych materiałów – od runa leśnego, papieru, modeliny, plasteliny przez makaron aż do postaci z piernika. Były również witraże bożonarodzeniowe. – Cieszymy się, że SP nr 20, 27 i 28 uczestniczą w naszym konkursie od samego początku, kiedy coraz trudniej zainteresować dzieci przygotowaniem prac plastycznych – mówi Ewa Sitko, jedna z organizatorek konkursu. Gala finałowa odbywa się zwykle dwa tygodnie po świętach. Rodzinne szopki mają podczas świąt cieszyć ich twórców, potem dopiero wysyła się je na konkurs.

– Dziękuję rodzicom i dziadkom, którzy wspierali swoje pociechy w tworzeniu szopki. Niektórzy uczniowie kilka lat z rzędu zdobywają nagrody i przychodząc na finałową galę, już mają w głowie pomysł na następny rok – cieszy się Katarzyna Guziak, również organizująca konkurs. W spotkaniu przedstawicieli szkół biorących udział w rywalizacji uczestniczyli także Krystyna Sowa, przewodnicząca Rady Osiedlowej, Jacek Tarkota, dyrektor Gliwickiego Ośrodka Metodycznego, oraz ks. Piotr Kansy, dziekan dekanatu Gliwice-Łabędy. Anna Barbachen, dyrektor SP nr 38, podziękowała uczestnikom konkursu oraz wręczyła uczniom i ich opiekunom dyplomy oraz nagrody. Główne nagrody otrzymali Wojciech Krzywy (SP nr 20), Antoś Michalski i Emilia Maciejewska (SP nr 38), Malwina, Rafał i Łucja Usarek (SP nr 1), Dorota Kużmicka (SP nr 21), Estera Skutela (SP nr 28) oraz Jacek Zając z SP w Kozłowie. Podczas gali z jasełkami wystąpili uczniowie klasy III b ze Szkoły Podstawowej nr 38.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama