Nowy numer 43/2020 Archiwum

Należymy do siebie

– Duch Święty jest żywą pamięcią Kościoła i nie pozwala zapomnieć jego początków – mówił Andrzej Sionek w Gliwicach.

Konferencja „Dlaczego Izrael?” odbyła się 26 stycznia w Centrum Edukacyjnym im. Jana Pawła II, w dniu żydowskiego święta Tu B`Szwat. – Chcę zwrócić uwagę na fakt, że to, co dokonuje się dziś, jeśli chodzi o miejsce narodu żydowskiego, jest konsekwencją działania Ducha Świętego. Począwszy od Jego wpływu na „Nostra aetate”, dokument Soboru Watykańskiego II, który długo wydawał mi się marginalny, a dzisiaj wydaje mi się, że jest jednym z tych, który będzie przewodził drodze Kościoła w czasie, który właśnie nadchodzi – powiedział Andrzej Sionek. Od ponad 40 lat zaangażowany jest w odnowę Kościoła. Najpierw w ruchu oazowym przy ks. Franciszku Blachnickim, potem założył Szkołę Ewangelizacji i Życia Chrześcijańskiego oraz Katolickie Stowarzyszenie „En Christo” w Lanckoronie, skierowane na misje w krajach dawnego ZSRR.

Obecnie w ich wizji znalazł się też powrót do korzeni, dlatego organizują konferencje, na które zapraszają Żydów mesjańskich (inaczej: mesjanistycznych, wierzących, że Jezus jest Mesjaszem). Gliwicka konferencja odbyła się w czasie, kiedy kończył się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Obecni na niej byli przedstawiciele różnych Kościołów, a konferencje nt. Izraela wyrosły z modlitwy o pokój na Bliskim Wschodzie w gliwickiej parafii ewangelicko-augsburskiej. – Kiedy modlimy się o jedność między chrześcijanami, to mam przekonanie, że jej brak ma źródło w zagubieniu żydowskiego wymiaru życia Kościoła. I ten rozdział jest matką wszystkich kolejnych podziałów w Ciele Chrystusa – stwierdził A. Sionek. Drogą do zamknięcia tego podziału jest wzajemne „przygarnięcie się”, powiedział Andrzej Sionek, nawiązując do 15. rozdziału Listu do Rzymian. – Takie przygarnięcie to dawanie sobie gwarancji zaufania, okazywanie cierpliwości, wyrzekanie się osądów i otwarte serce. Na niewiele się zda nowa teologia – powiedział, odwołując się do pontyfikatu Jana Pawła II i Benedykta XVI – jeśli nie pójdzie za nią zmiana „na dole”, czyli nawrócenie naszego serca. Chodzi o wyjście poza logikę formalną, a oparcie się na logice miłości, która myśli inaczej, bo Duch Święty jest żywą pamięcią Kościoła i nie pozwala zapomnieć jego początków. W naszej logice formalnej jesteśmy skoncentrowani na sobie, a Bóg daje nam Izrael, jako szansę wyjścia z tego. Nie sposób wziąć wszystko z Izraela i nie wziąć Izraela. Czas powiedzieć sobie: wy należycie do nas, my należymy do was – powiedział Andrzej Sionek. Anna Białęcka-Pluta od ponad 25 lat zaangażowana jest w działalność na rzecz Izraela, jest współzałożycielką wspólnoty „Drzewo Oliwne”, redaguje biuletyn informacyjno-modlitewny „Nasz Starszy Brat”. Nawróciła się jako osobo dorosła. – Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki Biblię, od początku w tej mojej drodze do Boga, towarzyszył mi Izrael – wspomina. – W spotkaniach z Izraelczykami, niekoniecznie wierzącymi, widzę, że ten lud ma w sercu zakodowanego Boga i Torę. Wyjątkowość tego kraju polega na tym, że dla jego obywateli to Biblia jest najważniejszym podręcznikiem historii narodowej, źródłem kultury i tożsamości. Chcą czy nie chcą, na różne sposoby są konfrontowani z pojęciem Izraela jako ludu wybranego przez Boga – zauważa. Gliwicką konferencję zorganizowała Inicjatywa Missio.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama