Starania o otwarcie oddziału trwały prawie pięć lat. – Negocjacje z Narodowym Funduszem Zdrowia nie były łatwe, ale cieszę się, że w końcu się udało i nasz oddział zaczął istnieć oficjalnie – powiedział o. Ireneusz, który od prawie roku jest dyrektorem szpitala. Pierwsza pacjentka została przyjęta już w pierwszym dniu funkcjonowaniu. – Nie mogłam się doczekać, ciągle pytałam kamilianów, kiedy otworzą oddział – mówi pani Helena z Bytomia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








