Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Z rodziny wzięty

Ks. Andrzej Iwanecki wybrał na swoje hasło słowa „Jezus jest Panem”. Nie dziwi to tych, którzy go znają.

Rodzice: Anna i nieżyjący już Wilhelm przez kilkadziesiąt lat działali w Domowym Kościele – byli pierwszą parą diecezjalną. Wszystkie z pięciorga ich dzieci przystąpiły do Wczesnej Komunii św. i w młodości przeszły formację w Ruchu Światło–Życie. Do dziś rodzina jest bardzo zjednoczona, zawsze gotowa do pomocy sobie nawzajem, ale też bardzo otwarta na potrzeby konkretnych osób, parafii, środowiska. – Podczas letnich rekolekcji Ruchu Światło–Życie i formacji śródrocznej Andrzej przyjął Jezusa jako swojego Pana – Osobę najważniejszą w życiu.

Później wyraził tę młodzieńczą deklarację, wypisując na obrazku prymicyjnym słowa „Panem jest Jezus”. Teraz jego biskupie hasło będzie brzmiało podobnie: „Jezus jest Panem”. Cała nasza rodzina będzie go wspierała w nowej, wymagającej posłudze. Ale ufamy Bogu i idziemy dalej z radością! – mówi mama Anna. Rodzeństwo biskupa nominata dodaje, że w liceum był on laureatem konkursów krasomówczych, wykazywał zdolności aktorskie i muzyczne, ale głos powołania był silniejszy. – Teraz błogosławi małżeństwa, chrzci nasze dzieci, celebruje Eucharystię z okazji różnych jubileuszy przygotowywaną przez rodzinną służbę liturgiczną, muzyczną i scholę – opowiadają. – Uczestniczy też w radosnych, corocznych spotkaniach kolędowych z udziałem rodzinnego multiinstrumentalnego zespołu muzycznego, zjazdach wielkanocnych z nawiedzeniem bazyliki Matki Bożej Pszowskiej Uśmiechniętej połączonych z szukaniem na różnych wysokościach „zajączka” w pszowskim ogrodzie bratowej i jej rodziny, a także w grupowych wyjazdach rodzinnych.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy