• facebook
  • rss
  • Zabytek uratowany

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 38/2017

    dodane 21.09.2017 00:00

    – Zależało mi, żeby do 2017 roku zakończyć najważniejsze prace remontowe i to się udało – mówi o kościele św. Jerzego ks. Michał Wilner, proboszcz parafii w Ostropie.

    W tym roku mija 350. rocznica odbudowy, po częściowym spaleniu przed Szwedów, zabytkowego kościoła św. Jerzego, jednego z najstarszych i najciekawszych na Górnym Śląsku. Przez wieki była to jedyna świątynia w Ostropie, aż do 1927 roku, kiedy oddano do użytku nowy, większy i murowany kościół. A stary, rzadko użytkowany, z czasem zaczął niszczeć i popadł w zapomnienie. – Kościołem św. Jerzego bliżej zainteresował się mój poprzednik, ks. Józef Kara, który skupił wokół niego bardzo życzliwych ludzi, między innymi fachowców z Politechniki Śląskiej, i oficjalnie zainaugurował remont w 2008 roku. On też pozyskał na ten cel pierwsze fundusze z budżetu miasta – mówi ks. Michał Wilner, który w tym samym roku przejął po nim to zadanie.

    Kilka etapów prac

    Renowację bardzo zniszczonego kościoła zaczęto od remontu zewnętrznej bryły, wymieniając gont, wzmacniając konstrukcję i odnawiając część murowaną. Później zamontowana została nowa instalacja elektryczna, założono alarmy i monitoring.

    Od 2011 do 2014 roku trwał remont polichromii w prezbiterium i nawie głównej. Przy okazji odkryto kolejne polichromie na ścianie tęczowej, które były całkowicie zamalowane. Po tych pracach nadszedł czas na odnowienie głównego ołtarza i polichromii na ścianie północnej. Na końcu zajęto się odnowieniem dwóch bocznych ołtarzy, ambony i chrzcielnicy, która czeka jeszcze na wykończenie. Renowację polichromii, ołtarza bocznego, ambony i chrzcielnicy powierzono Markowi Andrzejowi Barskiemu, konserwatorowi z Nysy, a głównego ołtarza – Janowi Gałaszkowi z Pszczyny. – Całe to dzieło budzi podziw ze względu na końcowy efekt i determinację uczestniczących w nim osób, a zwłaszcza proboszcza – ocenia Anna Szadkowska, diecezjalny konserwator zabytków. – Kościół św. Jerzego po kilkudziesięciu latach zmartwychwstał niczym Feniks z popiołów. Ożył świadek wiary i kilkusetletniej historii. Skutki tego cudu pokaże przyszłość, na którą ocalony zabytek niewątpliwie wpłynie. Osobiście wierzę, że nie przypadkiem kościół ten jest w parafii Ducha Świętego.

    Piękno w cenie

    Odnowienie zabytku było wyzwaniem nie tylko dla konserwatorów i wykonawców, ale także dla niewielkiej, liczącej prawie 3 tys. wiernych parafii, która musiała udźwignąć część poniesionych kosztów, utrzymując równocześnie drugi kościół. Na remont do tej pory wydano około 3,3 mln zł. – Przy użyciu tylko parafialnych środków byłoby to po prostu niemożliwe. Dlatego przez lata pisałem projekty do instytucji, które współfinansowały te prace – wyjaśnia ks. Michał Wilner. – Potrzebne fundusze przekazały Miasto Gliwice, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Urząd Marszałkowski w Katowicach i Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, na którego konto parafianie wpłacają 1 proc. podatku. Chcę podkreślić, że starając się o dofinansowanie, spotykałem się z życzliwym przyjęciem – podkreśla. Przy okazji jubileuszu kościół św. Jerzego w Ostropie doczekał się też solidnej kwerendy historycznej. Jej wyniki są dostępne w publikacji, przygotowanej na obchody 350-lecia, a zredagowanej przez Bożenę Kubit z Muzeum w Gliwicach. To ks. Michał Wilner poprosił muzeum o pomoc w przygotowaniu konferencji naukowej, na którą do kościoła św. Jerzego zaproszeni zostali badacze z Gliwic, Katowic, Warszawy i Torunia.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Rysz
      22.09.2017 10:52
      Warto wspomnieć że w historycznych zapisach jest wiadomość że ks.Józef Ernest Benś 1797-12 VIII 1840 r.był proboszczem parafii w Ostropie i to prawdopodobnie już od 1818 roku.Był on także bratem Marii Bensiówny żony Józefa Lompy.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół