• facebook
  • rss
  • Ręce z sercem

    Dobromiła Salik

    |

    Gość Gliwicki 33/2017

    dodane 17.08.2017 00:00

    Celem tych młodych jest pokazanie, że można zbudować lepszy świat. Dzięki wspólnej pracy i jej owocom wiedzą już, że wystarczą zwyczajne, codzienne działania.

    Hombre Mundo (Człowiek Świat) to międzynarodowy projekt dla młodzieży w wieku od ok. 13 do 17 lat w ramach Ruchu Focolari (Dzieła Maryi). Warsztaty są organizowane co trzy lata. Kolejne, w 2020 r., zaplanowano w Afryce. W tym roku młodzi spotykali się w czasie wakacji na Węgrzech, w Chorwacji, Serbii, Rumunii, Czechach i na Słowacji, w Bułgarii, Macedonii, na Litwie, we Włoszech i w Polsce. Kilka miesięcy wcześniej 50 osób zaangażowanych w Ruch Focolari z 11 krajów zjechało się na czterodniowy kongres do KriŽevci w Chorwacji. Przygotowywały program i dyskutowały nad konkretnymi propozycjami wokół triady Head – Hands – Heart (Głowa – Ręce – Serce). Inicjatywa obejmuje wychowawców, rodziny, instytucje, a przede wszystkim osoby najważniejsze: młodych. Poprzez konkretne akcje, podkreślające powszechne braterstwo, młodzież angażuje się w zmienianie na lepsze miast, przekształcając je w miejsca bardziej gościnne, otwarte, ciepłe – by stały się „domem dla wszystkich”. W Polsce warsztaty odbywały się w Trzciance k. Wilgi (w centrum formacyjnym Ruchu Focolari – „miasteczku” Mariapoli Fiore) oraz w Krakowie. Część uczestników dojeżdżała z Krakowa także do Zabrza, by wspólnie pracować dla lokalnej społeczności.

    Były to dwie inicjatywy: sprzątanie cmentarza ewangelickiego w Zabrzu-Biskupicach, najstarszej dzielnicy miasta, oraz prace w Przedszkolu nr 27 w tej samej dzielnicy. – Przyjechała do nas kilkunastoosobowa międzynarodowa grupa, głównie Polaków i Holendrów, wraz z opiekunami. Pracowali oczywiście wszyscy. Było czyszczenie ścian przed fachowym malowaniem i przygotowywanie do renowacji sprzętów na placu zabaw. Przedszkolaki miały też mały recital – goście z Holandii zagrali dla nich na akordeonie i zaśpiewali – mówi dyrektorka placówki Małgorzata Turek. Młodzi uczestnicy projektu Hombre Mundo byli zachwyceni. Czuli się zmęczeni, ale szczęśliwi. – Cudownie widzieć uśmiech na wszystkich twarzach; To było fantastyczne. Byłam bardzo zadowolona, że mogę coś zrobić dla innych; Chciałbym zaangażować się po wakacjach w wolontariat podobny do tego – komentowali wspólnie spędzone dni. Informacje na temat Ruchu Focolari, jego duchowości, podejmowanych inicjatyw oraz założycielki sługi Bożej Chiary Lubich na: http://www.focolare.org/polska/

    Pozostały konkretne ślady

    Franciszek Turek 16 lat, uczeń Technikum Informatycznego w Zabrzu

    – Nasz projekt polegał głównie na pracy w różnych miejscach. Poprzez pracę jednoczyliśmy się ze sobą, ale robiliśmy też coś dla innych ludzi. Czasem trudnością była bariera językowa, ale poza tym nic nie stało na przeszkodzie, byśmy razem pracowali, bawili się, chodzili na Mszę. Rano dostawaliśmy motto dnia, które nakierowywało nas na życie z Bogiem i dla Boga. Dla mnie najważniejsze było to, że mogłem pomagać, zrobić coś dobrego wraz z innymi młodymi.

    Ks. Dariusz Dawid proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Zabrzu

    – To było inspirujące świadectwo ekumenicznego zaangażowania, bez wielkiego zadęcia, rozgłosu, przygotowań, powiedzielibyśmy odruch serca, naturalność. Świadczyły o tym uśmiechnięte twarze nastoletnich chłopaków i dojrzałych mężczyzn oraz dwóch licealistek z Zabrza.   Byłem pod wielkim wrażeniem, że młodzież, zróżnicowana wiekowo, narodowo i wyznaniowo (w tej grupie byli przecież uczestnicy z Brazylii, Holandii, Białorusi, Ukrainy i Polski, a grono holenderskie reprezentowali zarówno katolicy, jak i ewangelicy), przyjeżdżała przez kilka dni z Krakowa do Zabrza, aby pracować, m.in. porządkować cmentarz ewangelicki w Zabrzu-Biskupicach. Było więc koszenie i grabienie trawy, usuwanie suchych gałęzi, gruzu, szkła i papierów z terenu cmentarza. Obecność i praca tej grupy młodych chrześcijan pozostawiły w Zabrzu konkretne ślady, nie tylko na cmentarzu, ale przede wszystkim w naszej pamięci – wymierne i motywujące świadectwo ekumenicznego zaangażowania. Okazuje się, że w pojednanej różnorodności uaktywnia się bogactwo, moc i skuteczność. To daje do myślenia!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół